Posłowie Platformy Obywatelskiej (także pojedyncze osoby z Nowoczesnej) ponownie zaczęli blokować mównicę na sali plenarnej utrudniając pracę Sejmu. Tymczasem artykuł 128 mówi o bezprawnym "wywieraniu wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej". Za to przestępstwo grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak już dzisiaj informowaliśmy - tuż po podaniu godziny rozpoczęcia 34. posiedzenia Sejmu przez wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, posłowie Platformy Obywatelskiej zaczęli się gromadzić w pobliżu mównicy. Otoczyło ją kilkadziesiąt osób.

Działania opozycji wcześniej skomentował prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślając, że wcześniejsze blokady i okupacje są "niezgodne z prawem, niezgodne z konstytucją, niezgodne z regulaminem Sejmu, niezgodne z ustawą o prawach posłów i senatorów, wreszcie niezgodne z kodeksem karnym".

- Żadna demokracja nie może się opierać na zasadzie, że grupa mniejszościowa przy pomocy działań nielegalnych może blokować działania parlamentu. A nikt nie jest w stanie udowodnić, że to, co było robione, było w jakikolwiek sposób legalne - podkreślił prezes Kaczyński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kaczyński ostro o działaniach opozycji: To jest walka przeciw demokracji

Jarosław Kaczyński przypomniał o istnieniu w kodeksie karnym artykułu 128 paragraf 3, który znajduje się rozdziale "Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej"

Brzmi: "Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10"