Brudy skrywane pod togą. Opinia Polaków: Za kasę można załatwić wyrok

Brudy skrywane pod togą. Opinia Polaków: Za kasę można załatwić wyrok - niezalezna.pl
foto: Małgorzata Armo/Gazeta Polska

Sędziowie nie lubią mówić o łapówkarstwie we własnym gronie – to nawet zrozumiałe. Twierdzenie jednak, że korupcji wśród nich „nie ma i nie było”, jest już zwykłym kłamstwem. Nie brakuje bowiem przykładów prawników wydających wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, którzy brali pod stołem. Za różne przysługi. Przysłowiowy Kowalski ma fatalną opinię o wymiarze sprawiedliwości. Niestety, sędziowie są tak aroganccy, że wolą o sobie myśleć jako o „nadzwyczajnej kaście”.

Miniona sobota. Przez cały dzień w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki odbywała się impreza szumnie nazwana Nadzwyczajnym Kongresem Sędziów Polskich. Na sali pojawiło się około tysiąca osób (spośród ponad 10 tys. należących do prawniczego samorządu), do mikrofonu co rusz podchodził ktoś inny, przez kilka godzin wysłuchać można było wielu politycznych manifestów, niewiele jednak padło pomysłów na poprawę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (np. zapobiegających przewlekłości postępowań). Dominowała również atmosfera samozachwytu. Na portalach społecznościowych hitem były słowa Ireny Kamińskiej z Naczelnego Sądu Administracyjnego, która wprost stwierdziła: „Całe życie broniłam sędziów, uważam, że to jest nadzwyczajna kasta ludzi”.

To doskonały przykład zadufania środowiska. Wydawało się, że już nic tego nie przebije. Ale jedna z mówczyń zaskoczyła wszystkich. Chodzi o doświadczoną prawniczkę, z litości pominiemy nazwisko, wystarczy, że przez krótki swój występ zostanie na długo zapamiętana.

„Jednym z zarzutów jest korupcja. Proszę państwa, to jest niezwykle smutne” – przyznała najpierw. Trudno byłoby się z tym nie zgodzić. Ona jednak miała jeszcze coś do przekazania: „Ja w czasie swoich wielu profesjonalnych kontaktów zagranicznych wszędzie z dumą mówię o tym, że w Polsce nie ma i nie było, nawet w dawnych czasach, korupcji w sądach”.

W tym momencie w sali, w której obradował Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich, rozległy się gromkie brawa. Aż trudno uwierzyć, że taki popis hipokryzji naprawdę miał miejsce. Istnieje jednak nagranie.

Wpadł na gorącym

Nie trzeba poświęcać wiele czasu, aby znaleźć przykłady skandali korupcyjnych z udziałem sędziów. Tych orzekających zarówno w „dawnych czasach”, jak i obecnie. Jest ich sporo. Natychmiast przypomniano chociażby historię z Kościerzyny, o której „Gazeta Polska Codziennie” pisała kilka miesięcy temu.

Wydziałem karnym w tamtejszym sądzie kierował sędzia, którego wsypał biznesmen, mający problemy z prawem. Przedsiębiorcy groził surowy wyrok, więc poszedł na współpracę z policją i prokuraturą. Opowiedział między innymi właśnie o sędzim, którego sponsorował. W gotówce, robił nawet swoiste prezenty na święta Bożego Narodzenia. Oczywiście za korzystne rozstrzygnięcia oraz uniknięcie więziennej celi.

Chodzi pan na wolności od tylu lat” – takie słowa zarejestrowano podczas jednej z rozmów. Prawnik wpadł na gorącym uczynku, gdy przyjmował 10 tys. zł. W trakcie śledztwa wyliczono jednak, że łącznie przyjął kwotę dziesięć razy większą.

Są zeznania, są nagrania, był nawet jeden wyrok skazujący (uchylony), a skompromitowany sędzia pozostaje sędzią zawieszonym w pełnieniu obowiązków. Dlaczego? Bo jego proces od ponad siedmiu lat nie może zakończyć się prawomocnym rozstrzygnięciem.

Polacy im nie ufają

Zdumiewa – po obserwacji sobotniego kongresu – skąd bierze się tak doskonałe samopoczucie środowiska sędziowskiego. Zwłaszcza że na pewno nie są grupą zawodową cieszącą się zaufaniem Polaków, a przecież powinni być synonimem sprawiedliwości. Niestety, nie są. Dowodzą tego liczne badania opinii społecznej. I nie są „wyrwane z kontekstu” lub „incydentalne”, bo przeprowadzane cyklicznie w ostatniej dekadzie.

Lipiec 2010 r.: periodyk „Na Wokandzie” napisał: „Niesprawiedliwa i nieefektywna – takie opinie o polskiej Temidzie przyniosło badanie opinii publicznej przeprowadzone na zlecenie (uwaga! – dop. red.) Ministerstwa Sprawiedliwości”. I kontynuuje: „Zatrważającą informacją jest również przekonanie większości badanych o istniejącej w wymiarze sprawiedliwości korupcji (62,3 proc. pytanych), która, zdaniem ankietowanych, dotyczy przede wszystkim prokuratorów, adwokatów, ale i sędziów”.

Styczeń 2013 r.: „Działalność wymiaru sprawiedliwości oceniana jest obecnie zdecydowanie gorzej niż ponad pięć lat temu. Od kwietnia 2007 r. odsetek negatywnych opinii wzrósł aż o 20 punktów procentowych” (cytat za Rp.pl).

Wrzesień 2015 r., sondaż TNS Polska – aż 36 proc. ankietowanych uważa, że dzięki korupcji możliwy jest korzystny wyrok.

Jeszcze marzec tego roku. Podczas konferencji „(Nie)świadomość prawna Polaków” zorganizowanej w Sądzie Najwyższym (przy współudziale Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, czyli tego, które zwołało sobotni kongres) przedstawiono druzgocące wyniki badań. Aż 10 proc. osób odpowiedziało „zdecydowanie tak” na pytanie, czy sądy są przekupne. Kolejne 47 proc. uznało, że „raczej tak”. A więc ponad połowa badanych uważa, że polscy sędziowie są skorumpowani!

Czy może być bardziej wstydliwa ocena działań wymiaru sprawiedliwości? I nie ma znaczenia, ile jest w tym prawdy. Faktem jest, że sędziowie mają fatalną opinię. Może czas wreszcie na jakąś refleksję, a nie bajdurzenie o „nadzwyczajnej kaście ludzi”.

Brali – to pewne

Nie możemy oprzeć się pokusie. Jeszcze raz (obiecujemy – ostatni) słynny cytat: „w Polsce nie ma i nie było, nawet w dawnych czasach, korupcji w sądach”. Niby znany już od kilku dni, a jednak ciągle robi wrażenie. Jest tak oderwany od rzeczywistości.

Są bowiem liczne przykłady sędziów, którzy wzięli ordynarną łapówkę lub swoimi działaniami (na granicy prawa lub wręcz z jego złamaniem) umożliwili komuś osiągnięcie konkretnej korzyści. Nawet jeśli nie znaleziono dowodów korupcji, to chyba ostatni naiwny mógłby uwierzyć, że korzyść umożliwiono jedynie z dobroci serca.

Najwstydliwszy (chyba) przykład miał swego czasu miejsce na Dolnym Śląsku. Tam sędzia został oskarżony o przyjęcie łapówki od gangsterów. Kasa? – nie. Samochód? – nie. On żądał czegoś nietypowego. Darmowych spotkań z prostytutką. I jego życzenie zostało spełnione. Mężczyzna został wprawdzie uznany za winnego i skazany, ale zaskarżył orzeczenie. Wyroku drugiej instancji już nie poznał. Zmarł.

Jest jeszcze inny problem. Długotrwałość postępowań (dyscyplinarnych i karnych) wobec skompromitowanych sędziów. Nierzadko trwających latami. I konsekwencja w działaniu oraz pozbywaniu się „czarnych owiec”.

W maju Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało „GPC”, że w zeszłym roku do sądów dyscyplinarnych – sądów apelacyjnych – „wpłynęło 35 wniosków o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej”. Jedna uchwała (!!!) na to pozwalała, jedna była odmowna, ale wydano aż „20 zarządzeń o odmowie przyjęcia wniosków”. Z powodu błędów formalnych lub bezzasadności. Pozostałe nie zakończyły się prawomocną decyzją. Poza tym w 2015 r. wymierzono „3 kary dyscyplinarne złożenia sędziego z urzędu”. Przypominany – prawników wydających wyroki jest ponad 10 tys.

Sędziowie uwielbiają mówić o niezależności. Czas, aby wreszcie zajęli się poprawą swojej wiarygodności w oczach Polaków. Nie kolegów z branży.

Opinie użytkowników

Polski prawnik jest jak prostytutka. Prostytutka najgorszego sortu - prostytutka przydrożna. Prawnik za kasę zrobi wszystko.
W Przeworsku SSR Mariusz Fołta linczował Obywateli bez wymaganego składu - bez ławników, mimo że byli wyznaczeni na daną rozprawę.
W Przeworku SSR Małgorzata Knobloch po przyjęciu korzyści majątkowej niszczy akta wraz z protokolant Ewą Malinowską. Na drugiej rozprawie strony muszą zeznawać po raz drugi. Z tym wyjątkiem, że Sędzia jest już adwokatem strony. (obecnie Małgorzata Knobloch została wydalona z zawodu)
W Przeworsku SSR Tomasz Półtorak, staje się adwokatem strony, tzn prywatnej prostytutki wójta gminy Jawornik Polski/ pełnomocnik PiS na powiat Przeworski. (osoby która w 2010r została skazana za przyjmowanie korzyści majątkowych za załatwianie rent, mimo to do dziś jest na wolności.
W Przeworsku, prokurator Mariusz Tworek ma załatwiana kategorie wojskową, którą załatwił mu Jan Strączek. Prokurator w zamian przymykał w latach późniejszych oczy, na załatwianie kategorii wojskowych , jak również nie płacenie poborowym za przejazdy na PKL.
W Rzeszowie SSR Wojciech Osiniak , wyprasza jedną strone wraz z protokolantką na korytarz, natomiast z drugą stroną negocjują wyrok.
Jednym słowem Polska to burdel administracyjno prawny.

W tfuj -en zupełny bełkot pani Kamińskiej odnośnie pomyłek sędziowskich.z powodów osobistych i zawodowych.Wg Kodeksu Pracy na stanowisko przychodzi się trzeźwy i wypoczęty,zrelaksowany aby obowiązki wykonywać należycie.inaczej podlegają karom dyscyplinarnym
Co by to było gdyby lekarze i inne odpowiedzialne służby myliły się w swych obowiązkach.
To pogoń za kasą na przeróżnych eteto-fuchach czyni ten nieopanowany bajzel.
Pani Kamińska tłumaczyła nam jak dziecko dzieciom.

Ciekawa sprawa. Politycy od lat budzą najmniejsze zaufanie wśród Polaków, a sędziowie całkiem niezłe. Teraz politycy mają rozliczać sędziów, a Polacy im przyklaskują? To źle świadczy o sędziach, politykach czy o suwerenie?

http://www.egospodarka.pl/1093...

Świadczy o tym że PiS ogłupił ciemnego luda w temacie TK a teraz to samo robi z sądami powszechnymi. Ciemny lud jako że nie myśli samodzielnie, popiera paraliżowanie instytucji które mogą go chronić przed państwem.

Wystarczy przecież sędziów zastąpić sędziami z namaszczenia PiS, a korupcję wśród sędziów ustawowo zalegalizować i będzie wszystko cacy.

Tak przecież właśnie działa dobra zmiana - z prokuraturą, sądami, administracją. Biorą to, co dotąd występowało - jako patologia - i czynią to normą, sankcjonowaną przez prawo.

Jak juz wielokrotnie pisalem: Odwiesic najwazszy wymiar kary. Osadzic - SPRAWIEDLIWIE - winnych i wykonac wyroki. Bandziory w togach musza w koncu poznac slowo SPRAWIEDLIWOSC

Tą czystość korupcyjną sędziów i prokuratorów najlepiej sprawdzić lustracją skarbową. Przy takich marnych zarobkach nie powinni mieć takich domów i takich samochodów i takich oszczędności. Ale na pewno pan Rzepliński natychmiast stwierdzi, że to niezgodne z konstytucją. Bez oczyszczonych sądów dalej będziemy się taplać w rynsztoku IIIRP. Tylko, były na szczęście, prezydent Komorowski mógł w swoim geniuszu zakomunikować, że żyjemy w złotym wieku rozwoju. Pewnie myślał o sobie i jemu podobnych darmozjadach, żerujących na narodzie.

Ale przecież nie tylko posłowie wyposażeni są w immunitet.

Zdecydowanie liczebniejszą grupą są sędziowie.

Im także zdarza się jechać zbyt szybko.

I to nawet szybciej, niż posłance…

Wyrok Sądu Najwyższego, działającego jako Sąd Dyscyplinarny, z dnia 18 lutego 2009 roku (SNO 6/09). Sąd w składzie:
Przewodniczący: SSN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca)
Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski i Krzysztof Pietrzykowski,
po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2009 r. sprawy Witolda W. sędziego Sądu Okręgowego w L. w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa i z-cy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Apelacyjnym w G. od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w G. z dnia 31 października 2008 r.
1) zaskarżony wyrok utrzymał w mocy;
2) kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa. Całość pod linkiem, polecam! http://3obieg.pl/poslanka-lich...

Wraca sprawa śmierci dzieci w rodzinie zastępczej w Pucku. Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Odwoławczemu Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Uchybienia
Zastępca Prokuratora Rejonowego w Pucku został obwiniony o to, że nienależycie wypełniał obowiązki służbowe związane ze sprawowaniem nadzoru nad postępowaniem dotyczącym pozbawienia życia rodzeństwa: 3-letniego Kacpra i 5-letniej Klaudii, przez rodziców zastępczych z Pucka.Pomimo istnienia okoliczności wskazujących na istnienie przemocy w rodzinie zastępczej przydzielił on śledztwo asesorowi a nie prokuratorowi o odpowiednim doświadczeniu zawodowym. Po otrzymaniu wniosku Policji o powiadomienie Sądu Rodzinnego i Nieletnich o ustaleniach wskazujących na występowanie przemocy w rodzinie i konieczności podjęcia działań zmierzających do przeniesienia dzieci do innej rodziny, nie zlecił referentowi sprawy podjęcia działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom. Zaniechał także zlecenia przeprowadzenia istotnych dla sprawy dowodów, w tym przesłuchania dzieci. Posiadając wiedzę o niepełnej opinii biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej nie polecił uzyskania opinii uzupełniającej. Nie nadał także prawidłowego kierunku postępowaniu, nie określił prawidłowo jego zakresu podmiotowego i przedmiotowego, w wyniku czego nie uwzględniono prawnie chronionych interesów wszystkich małoletnich pokrzywdzonych.Dopuszczając się tych wszystkich uchybień Zastępca Prokuratora Rejonowego w Pucku oczywiście i rażąco naruszył przepisy ustawy o prokuraturze, regulaminu wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury i wytycznych Prokuratora Generalnego dotyczących zasad postępowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Tym samym dopuścił się on przewinienia służbowego określonego w art. 66 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1985 roku o prokuraturze (poprzednio obowiązującej).cdn..

Nieprawidłowa ocena sądu i zażalenie rzecznika
Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym uznał, że ocena dowodów dokonana w początkowej fazie tego śledztwa była nietrafna. Zaniechanie przeniesienia dzieci do innej rodziny zastępczej oraz zaniechanie przeprowadzenia oględzin ciała dzieci już na początkowym etapie postępowania było nietrafne, a zarazem brzemienne w skutkach – skutkowało śmiercią dzieci. Można było tego uniknąć.
Pomimo przyjęcia takiej oceny postępowania Zastępcy Prokuratora Rejonowego w Pucku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie sposób przyjąć, że poprzez swoje działania lub ich brak dopuścił się on zarzucanej mu oczywistej i rażącej obrazy przepisów ustawy o prokuraturze, regulaminu prokuratorskiego i wytycznych Prokuratora Generalnego. Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym uniewinnił obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Orzeczenie to zostało zaskarżone przez Rzecznika Dyscyplinarnego w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku.
Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym nie uwzględnił złożonego w tej sprawie odwołania. Utrzymał on w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji uniewinniające obwinionego od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
cdn..

Argumenty
Prokurator Generalny nie zgodził się z takim wyrokiem sądu dyscyplinarnego. W swojej kasacji podniósł, że Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym dopuścił się rażącego i mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 433 par. 2 kodeksu postępowania karnego i art. 457 par. 3 kodeksu postępowania karnego). Zaniechał on dokonania prawidłowej i wszechstronnej kontroli odwoławczej. Nienależycie, pobieżnie i lakonicznie rozważył oraz ustosunkował się w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia do zarzutów podniesionych w odwołaniu Rzecznika Dyscyplinarnego w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku. Na skutek tych naruszeń doszło do utrzymania w mocy niezasadnego orzeczenia sądu pierwszej instancji. Prokurator Generalny uznał, że zostało ono oparte na dowolnej, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocenie materiału dowodowego.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

Zwykłych ludzi najbardziej bolą powiązania sędziów z firmami windykacyjnymi. Gdy ktoś ma dług w firmie telekomunikacyjnej albo w parabanku to te instytucje nie są w stanie same ściągnąć tych wierzytelności od dłużnika i w końcu sprzedają te wierzytelności za 5% wartości firmie windykacyjnej, która błyskawicznie przeprowadza w sądzie postępowanie i niemal zawsze odzyskuje pieniądze a potem jest komornik i te ogólnie znane i opisywane tragedie ludzkie. Tak samo jest ze zwrotem nieruchomości - zwykły śmiertelnik nie jest w stanie odzyskać zabranej przez państwo nieruchomości swych przodków natomiast gdy wreszcie sprzeda za ułamek wartości prawa do tej nieruchomości firmie windykacyjnej to postępowanie nagle przyśpiesza i taką nieruchomość firma windykacyjna odzyskuje bardzo szybko.

Walczylem z tym bezprawiem szesc lat przegralem ale morze i dobrze ze przegralem teraz moja kolej czekam na uzasadnienie wyroku a nastepnie poczyta moje akta sprawy pan minister ZIOBRO jezeli prokurator nie widzi przekrentu to jeszcze jak ci moge ale jezeli sad podpisuje sie pod tym no to juz capi capo i to na calej lini czyli prakurator sedzia .{prawnicy to za kase niboszczyka przywruca do zycia]. geodeci itd .Jezeli pis nie wezmie sie za doly gdzie zostalo po staremu gdie zadzi k....a i zlodziej w nastepnych wyborach bedzie mial pod gore ,poniewarz najbardziej i naiwiecej ludzi pokrzywdzonych to ludzie biedni ci ktorych ta banda wykluczyla z decydowaniu o losach P-OLSKI to wlasnie oni pokrzywdzeni przez zekomo sprawiedliwosc poszli do wyborow zeby zylo jm sie lepiej jak narazie nic ztego pisowi nie wychodi .Panowie zadzacy zabierajcie sie za doly bo morze wam zabraknac czasu a zostalo nam tylko 2lata.

pisałeś bez słownika, z polszczyzną u ciebie bardzo kiepsko, coś jak u Swetru/Rubikonia. Do powszechniaka ponownie radzę się zapisać.

I okazuje się ponura prawda, że pod togą w znakomitej większości znajduje się "członek zainfekowany jakimś choróbskiem ASPOŁECZNYM" i znaczna część tych nosicieli zła jest już w daleko posuniętym rozkładzie moralnym i JEDYNYM, POWTARZAM, JEDYNYM LEKARSTWEM JEST AMPUTACJA TAKICH, w trybie, pilnym, chciało by się w natychmiastowym, OD SPOŁECZEŃSTWA.

Zyjemy w jednym wielkim Truman Show, skoro w tym kraju wszystkie instytucje działają na niby, albo nie działają w ogole to dlaczego wymiar tzw. sprawiedliwości mialby od tego odbiegać. Zyjemy w kraju wielkiej fikcji a w tej fikcji wszelkie koterie, układy i mafie czuja się jak ryby w wodzie mogą robic co chcą. I żadna wladza ani poprzednia ani ta ani nastepna tego nie zmieni.

Korupcja korupcją, ale co z ich stanem moralności i psychiki? Przecież woda sodowa robi ogromne spustoszenie w ich mózgach. Nagminne jest odrywanie dzieci od ojców, niech dziecko żyje z kochankiem żony, z babcią, z przygodnymi wujkami, byleby nie z ojcem. Przecież to w milionach się liczy tych dzieciaczków mniejszych czy już wyrośniętych ze zwichrowaną psychiką. Czy nie widzicie co dzieje się w sądach rodzinnych? Jaka masakra rodzin? Mówi się tylko o odbieraniu dzieci biednym, ale o powszechnym odrywaniu dzieci od ojców już jakby nie. Niebawem znowu ojcowski protest będziecie widzieli.Tyle,że ci ludzie w togach są głusi i ślepi, dlatego okresowe badania lekarskie są dla nich niezbędne.

Jedną z pierwszych decyzji Ministra Sprawiedliwości powinna być likwidacja Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, bo to tam uczą przyszłych sędziów i prokuratorów patologicznych zachowań.

DO WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW!
Czy nie można by pomóc obecnemu rządowi w przeprowadzeniu reform sądownictwa poprzez nasze głosy nacisku, podpisy żądające jak najszybszej takiej reformy, oczywiście najpierw musi zniknąć pierwszy bufon sprawiedliwości - Rzepliński a to nastąpi już za 3 miesiące. Sama od dłuższego czasu podpisuję, postuluję i protestuję w wielu akcjach internetowych różnych organizacji takich jak Ordo Iuris, Citizen, Instytut Księdza Piotra Skargi i inne i widzę jak bardzo jest to wszystko skuteczne szczególnie przy obecnej władzy która słucha i bierze pod uwagę swoich obywateli - nie to co poprzedni zaprzańcy. Od czegoś trzeba zacząć. Co myślicie o tym?

Popieram - z takim zastrzeżeniem że trzeba patrzyć co się podpisuje, jaka to inicjatywa i organizacja. Tak na hura można podpisać coś, co jest prowokacją drugiej strony. Pozdrawiam.

Sądy nie zostaną oczyszczone, ponieważ rząd boi się ich oczyszczenia. Nie należy zbytnio na to liczyć… A ten kongres jest bardzo dobrym wydarzeniem, ponieważ, po pierwsze- potwierdził, że mafia sądowo-prokuratorska istnieje; po drugie- ci, którzy się tam zebrali, powinni być natychmiast usunięci z tej korporacji, a korporacja sędziowska powinna zostać rozbita. I dopóki to nie nastąpi, nie będziemy mieli w Polsce wymiaru sprawiedliwości, tylko wymiar bezprawia. Taki jak dotychczas. Korporacja sędziów wie, że naród nie może jej nic zrobić, dlatego ma „gdzieś” naród i sprawiedliwość. Stwierdzenie, że sędziowie są niezależni, nie jest prawdą. Chyba że niezależni od narodu, sprawiedliwości i prawa. A zależni- od bezpieki i złodziei. I dlatego korporacja sędziowska stoi na straży interesów bezpieki i złodziei, czyli systemu ubekistańskiego. I ten system będzie trwał dopóty, dopóki ci „sobotni” sędziowie nie zostaną usunięci i dopóki nie zostaną wprowadzone wybory na prezesów sądów i przewodniczących wydziałów, przynajmniej karnych i cywilnych. źródło: wzzw.wordpress.com

Zgadzam sie, ze za pieniadze mozna "kupic" lagodny wyrok.
Jestem tego zywym przykladem:)
2 wyroki w zawieszeniu, wizyta u adwokata i najecie go do 3ej sprawy, znow za to samo. Koszt 2.000pln'ow, potwierdzenie dostalem na 1.000 pln'ow od pana "Papugi". Drugi tysiaczek w szuflade poszedl... Dla kogo? Powiem tylko tyle, ze sedzine prowadzaca moja ostatnia sprawe DYSCYPLINARNIE przeniesiono do innego miasta a mojej "teczuszki" nie potrafil odnalezc w sadzie rejonowym nawet moj kurator zawodowy. Doslownie, zostaly z niej tylko 3(!) karteluszki.
Panstwo prawa... Buhahahahahah!
Uczciwi sedziowie... Muahahahahahah!
Niezawisle Sady... Zaraz sie pos*am ze smiechu :D

może lista domniemanych łapówkarzy, niech każdy wpisze, że podejrzewa nazwisko i sąd ,
- Kazimierz Firlej - Sucha Beskidzka

Oj zarobisz koleżko zarzuty w prokuraturze.Poczytaj sobie rozdział XXVII kodeksu karnego.

prezes sądu rejonowego w Bytomiu

Jak zwykle nie można potępiać w czambuł wszystkich sędziów, bo pośród nich są i tacy, którzy ze wszech miar zasługują na szacunek i uznanie, pełniąc z godnością swój urząd i imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Ale, i w tym ale jest pies pogrzebany. Chcąc uzdrowić sytuację w polskim sądownictwie nie można stosować półśrodków, mówić, że jak wyjdą z niego lub zostaną usunięte osobniki o patologicznych wręcz skłonnościach, to już będzie wspaniale i sądy i sędziowie z dnia na dzień zaczną orzekać tak, że ręce same składać się będą do oklasków, a ewentualne apelacje będą wyjątkiem, zaś kasacje dotyczyć będą jedynie rozstrzygnięć wielce skomplikowanych stanów. Nic z tego. Zacząć należy od początku, czyli ab ovo ad male. Po pierwsze - studia prawnicze, czy się to komu podoba czy nie znów powinny być elitarne, a nie jak to uczyniono egalitarne, i jak ktoś nie ma pomysłu na życie to mówi, że idzie na zarządzanie albo na prawo. No i różne "uniwersytety" wypuszczają pożal się Boże absolwentów z tytułami mgr prawa, którego wiedza w rzeczywistości nie wykracza poza program kiedysiejszej szkoły średniej, ale sędzią jak najbardziej może zostać. A p[op drugie natychmiast należy zlikwidować Krajową Szkołę Sądownictwa i prokuratury w obecnym kształcie, bo to tam wykuwane i utrwalane są patologie trawiące dzisiaj wymiar sprawiedliwości. Sędzią powinien zostawać wyłącznie praktykujący prawnik (radca prawny, adwokat, notariusz) mający wiek co najmniej 45 lat i co najmniej 20 letni nieskazitelny i wyróżniający autentycznymi sukcesami i publikacjami staż pracy. Zawód sędziego winien być, co zawsze podkreślam ukoronowaniem pracy prawnika, a nie szkoleniem na urzędnika. A wraz z wyróżnieniem powołaniem wybitnego praktyka na urząd sędziego winien on otrzymywać odpowiednią gratyfikację finansową np. 20 - 30 tys zł, ale jednocześnie podlegać corocznej lub okresowej ocenie przez powołane ustawą państwowe kolegialne ciało złożone z sędziów, adwokatów, radców prawnych, notariuszy, prokuratorów i profesorów prawa, czy w jakimkolwiek aspekcie sprawowania urzędu nie sprzeniewierzył się etosowi i etyce zawodu sędziego. I to jest jedyna droga do naprawienia tej sytuacji, inaczej patologie będą się utrwalać, bo absolwenci KSSP będą kształtowani na obraz i podobieństwo swych patologicznych nauczycieli.

Masz rację ale dopiszę;.. wystarczy by im odebrać immunitety ! Są to tylko urzędnicy państwowi ,którzy pobierają solidne wynagrodzenia za swoją pracę zobowiązaną przysięgą i nikt tu nikomu nie robi łaski podatnicy łożyli im na wykształcenie ! System taki sobie stworzyli za czasów ciężkiej komuny i jeżeli tego nie zniosą wszelkie bzdety i propaganda dla myślących nie ma znaczenia . Ja osobiście nie wierzę i dla mnie jest to propaganda . Coś robi minister Ziobro trzeba to przyznać ale może też i trzeba być cierpliwym by dać im czas to dopiero 1 rok rządów i zmiany są . Ale muszą przyspieszyć by odnieść sukces i zdobyć zaufanie co najmniej 80% wyborców . Zlikwidować 'papugom" 100 interpretacji w obronie jednego przestępstwa bo właśnie oni nimi się posługują dodatkowo rycząc o prześladowaniach czy łamaniach praw człowieka ! to interpretacje też mają wpływ na przestępstwa . . To pomoże wysiudać z sejmu kalekie robactwo i przywrócić tej instytucji honor i szacunek . Wiem jedno, nie mają innego wyjścia i powinni wykorzystać solidnie szansę ,którą im dano .Nie mogę wyobrazić sobie powrotu byłej ekipy do sejmu ! dlatego mam tyle wątpliwości .pozdr.

Ci sedziowie , którzy sa na świeczniku i we władzach korporacji bronia siebie i kolegów i mimo łapówkarstwa pozostaj,a sędziami.
Dlaczego ? Bo ci z władz oraz podpadnięci maja na siebiue wzajemnie haki i sie kryja wzajemnie.
Trzeba zrobic opcje zerową.

Sondaż Ibris sprzed kilku dni:

Zaufanie do sądów deklaruje 44,4% Polaków, brak zaufania 34,8%.
Zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego 43%, brak zaufania 32,4%.

Dla porównania zaufanie do rządu 27%, brak zaufania 54,7%.

Pensje dla kasty wybrańców kosztują Polaków 1,8 mld zł a ci nie płacą ani składek emerytalnych ani podatków ani ZUS, dlaczego mam kochać własnego kata i ciemiężcę?

Pozostałe wiadomości

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.