W trzech niemieckich landach odbyła się tzw. wyborcza super niedziela. Biorący udział w głosowaniu decydowali o kształcie polityki gospodarczej, społecznej i kulturalnej. Wstępne wyniki wskazują na to, że ogromne poparcie zdobyła eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) – ugrupowanie oskarżane o to, że jest finansowane przez Kreml.

Niedzielne wybory odbywały się w Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie oraz Saksonii-Anhalt. Według badania exit pool, w ostatnich z wymienionych landów aż 23 procent głosów zdobyła skrajna Alternatywa dla Niemiec i z takim wynikiem znalazła się na drugim miejscu. Pierwsza – choć ze słabym wynikiem 29 proc. – jest partia Angeli Merkel, czyli CDU. Sądząc po nieoficjalnych danych, być może realizowany jest właśnie scenariusz, o którym mówili europejscy dyplomaci. Chodzi o plan, według którego Władimir Putin, wykorzystując imigrantów, miałby obalić rząd w Niemczech.


fot. twitter.com

O tym, że kampania wyborcza w Niemczech zdominowana zostanie przez temat tzw. uchodźców, a właściwie polityce Angeli Merkel wobec nich, mówiono wcześniej. Zdaniem komentatorów, wynik wyborów będzie oceną jej polityki otwartych drzwi z jednej, i wiarygodnym testem jej popularności w społeczeństwie z drugiej strony – podawała „Deutsche Welle”. I wygląda na to, że partia kanclerz Niemiec otrzymała właśnie potężny cios.

CZYTAJ WIĘCEJ: Scenariusz Putina w Niemczech. Zaskakujące wyniki wyborów

Rosja od wielu lat destabilizuje unijną scenę polityczną i osłabia sojusz euroatlantycki przy pomocy skrajnych sił politycznych w Europie. Pisała o tym „Gazeta Polska” Tygodnik informował, jakie ugrupowania w Niemczech wspiera Moskwa.

W listopadzie 2014 r. „Bild” oskarżył eurosceptyczną Alternatywę dla Niemiec (AfD), że jest finansowana przez Kreml. Niemiecki tabloid, cytując źródła wywiadu niemieckiego i strategiczną analizę moskiewskiego think-tanku Centrum Strategicznych Komunikacji, napisał, że Rosja sprzedaje złoto AfD po cenie dużo niższej niż rynkowa poprzez pośredników. Wszystko dziać się ma bez świadomości AfD. Bernd Lucke, współzałożyciel i europoseł AfD, zaprzeczył: „Nie mamy oznak rosyjskiej ingerencji. Uznaję te doniesienia za nieprawdziwe”. W tym samym czasie „Bild” pisał też, że w Berlinie na konferencji przyjaciół Rosji w Hotel Maritim (15–16 listopada 2014 r.) gościł Władimir Jakunin, osoba z czarnej listy USA (wówczas jeszcze szef Rosyjskich Kolei, były kagiebista, przyjaciel Putina). Wśród uczestników imprezy byli też współzałożyciel AfD Alexander Gauland, Egon Bahr z SPD i dwaj panowie z neonazistowskiej NPD: Frank Franz i Sebastian Schmidtke.