Michał Rachoń przestał być szefem publicystyki w TVP Info. W tym samym czasie Kuba Sufin, były redaktor naczelny Agencji TVN i szef portalu tvn24.pl, został dyrektorem Ośrodka Mediów Interaktywnych w TVP. – Rachoń jako jedyny chciał zmienić cały zespół w TVP Info, skończyć z pozorowaniem zmian. Mamy obecnie do czynienia z kontratakiem rosyjskiej agentury – skomentował w Radiu Wnet dr Jerzy Targalski.

Michał Rachoń przestał być zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki. – Przykład Michała Rachonia jest klasyczny. On nie wyleciał z funkcji szefa publicystyki za to, że zapraszał niewłaściwe osoby, stawiał niewłaściwe pytania, tylko dlatego, że on jako jedyny chciał zmienić cały zespół, czyli zmienić wszystko od początku do końca. Jak pan ma nowy zespół, to może pan dopiero prowadzić nową politykę – komentował dr Jerzy Targalski, który był gościem Krzysztofa Skowrońskiego w Poranku Radia Wnet.

Zdaniem Targalskiego, usunięcie Rachonia ze stanowiska jest związane z faktem, że wkrótce może dojść do kontrataku rosyjskiej agentury. – Z jednej strony to frontalny atak, bo celem Rosji jest niedopuszczenie do szczytu NATO w Polsce. Ten szczyt NATO przypieczętował by obecność garnizonów amerykańskich. To jest niezgodne z interesem Rosji.  Żeby do tego nie doszło w Polsce trzeba wywołać chaos. Stąd manifestacje KOD-u, cały spór wokół Trybunału – wyjaśniał politolog. Według niego, kontrola na mediami jest warunkiem koniecznym tego niekorzystnego dla Polski scenariusza.

Zdaniem Targalskiego, dyrektor Michał Rachoń odgrywał najważniejszą rolę w zmianach w TVP. – O ile w pasmach informacyjnych, za które odpowiadają Mariusz Pilis i Grzegorz Adamczyk, nie zmieniło się prawie nic, o tyle w wieczornym paśmie publicystycznym zaczęli pojawiać się goście, których nie było w TVP Info przez wiele lat. Michał Rachoń jako jedyny zaczął tworzyć nowy zespół, czyli chciał wprowadzić do telewizji 30 nowych ludzi, nie z tej sitwy, gdzie się wszyscy znają od 30 lat i potrafią tylko być propagandystami. Dzięki otwartemu dla wszystkich castingowi chciał wpuścić do stacji nowych ludzi – mówił dr Targalski.

Jak tłumaczył, na prawdziwy kierunek zmian w TVP wskazuje fakt, że w stacji tej pojawiła się czołowa postać TVN – Kuba Sufin, były redaktor naczelny portalu tvn24.pl. – Powiedzmy jasno: portal TVN24 tuszował zamach smoleński. Był elementem kampanii w sprawie smoleńskiej, kampanii w interesie Rosji i to w moich oczach pana Sufina przekreśla. Ale moim zdaniem to również jest przyczyną jego przejścia do TVP w ramach tych rozgrywek personalnych Jacka Kurskiego, z którym ja się nie zgadzam. Bo uważam, że one nie prowadzą do głębokich zmian, tylko zatrzymują te zmiany na poziomie pozorowanym – stwierdził politolog.

Postawę szefów Telewizji Polskiej – prezesa TVP Jacka Kurskiego i dyrektora TAI Mariusza Pilisa – Targalski skomentował następująco: – Są ludzie, którzy myślą, że jak pójdą na układ z bezpieką, z resortem, to zostaną dłużej. Wygrają na tym swoje gry personalne. Otóż nie wygrają. Przegrają, ale wcześniej zostaną użyci jako instrument do zatrzymania prawdziwych zmian, od których nie byłoby już odwrotu.
 
Całą rozmowę, a nie wybrane fragmenty na Wnet, można odsłuchać: TUTAJ


LINK DO AUDYCJI W RADIO WNET

11 marca 201˛6 r. g. 15 min 39

Jacek Kurski zażądał by Michał Rachoń odciął się od tego co powiedziałem, bo inaczej go zwolni. Jerzy targalski