Dziś Kajetan P. ma przylecieć z Malty do Warszawy. Nie cywilnym samolotem, ale wojskową CASĄ. Polak opuścił już areszt w La Valletcie i jest w drodze na lotnisko. Prawdopodobnie samolot wystartuje z lotniska jeszcze przed południem.

Według maltańskiego prawa mężczyzna na lotnisko musi zostać doprowadzony przez maltańskich policjantów, gdzie zostanie przekazany polskim funkcjonariuszom z wydziału konwojowego Komendy Głównej Policji. Potem Kajetan P. pod eskortą polskich policjantów wsiądzie do samolotu i będzie mógł przylecieć do Polski.