Ryszard Petru lepiej niech nie wybiera się do paryskiej restauracji, której właścicielem jest Alexandre Callet, bo zostanie wyrzucony. Mężczyzna nie wpuszcza bowiem do swojego lokalu bankierów. 

To swoista zemsta restauratora, który nie dostał kredytu na otwarcie drugiej restauracji, choć pierwszą prowadził z sukcesami.

"Alexandre Callet, właściciel francuskiej restauracji Les Ecuries de Richelieu w Paryżu postanowił przestać wpuszczać do swojego lokalu bankierów. Powód? Mimo tego, że prowadzony przez niego lokal znajduje się w rankingu Michelina i ma doskonałą opinię, nie udało mu się uzyskać kredytu w żadnym banku na otwarcie drugiej placówki" - pisze wprost.pl.

Przed wejściem do lokalu stanęła tablica z informacją: "Psy mile widziane, zakaz wejścia dla bankierów, chyba że zapłacą za wejście 70 tys. euro". 

Ryszard Petru zajmował stanowisko głównego ekonomisty w Banku BPH, a następnie pracował na stanowisku dyrektora banku ds. strategii i głównego ekonomisty w BRE Banku i w PKO BP.