Zwolniony z TVP producent Marek Czunkiewicz otrzymał propozycję pracy w Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia z siedzibą w Moskwie. Polak miał przyjąć propozycję, o czym na swoim Twitterze poinformował szef centrum Jurij Bondarienko. „Wiem, że moja wiedza może pomoc zbliżyć nasze kraje” – przytacza odpowiedź producenta Rosjanin.
 
Jak informował portal niezalezna.pl, Telewizja Polska zerwała współpracę z producentem Markiem Czunkiewiczem z Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Wcześniej producent wysłał list z przeprosinami do rosyjskiego ministerstwa kultury. Wyraził w nim ubolewanie za „ludzkie słabości” Marii Przełomiec, podczas wywiadu z ministrem Władimirem Medińskim. Jak podał rosyjski portal lenta.ru, w piśmie do ministerstwa kultury Rosji, Czunkiewicz obiecał zaostrzyć kontrolę pracy dziennikarzy. Do rozwiązania umowy TVP z producentem doszło za porozumieniem stron.

CZYTAJ WIĘCEJ: List producenta TVP - media w Rosji ucieszone z „prezentu”
 
Tymczasem w sobotę rzeczniczka Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia z siedzibą w Moskwie, Jelizawieta Anisimowa, poinformowała rosyjską agencję RIA Novosti, że Czunczkiewicz dostał propozycję pracy w tym ośrodku. „Dyrektor Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia Jurij Bondarienko wyraził gotowość zatrudnienia Marka Czunkiewicza na stanowisko eksperta” – powiedziała Anisimowa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Maria Przełomiec o kulisach programu „Studio Wschód” i ataku rosyjskich mediów
 
Dziś Bondarienko oświadczył, że Czunkiewicz zgodził się pracować u Rosjan. „PILNE! Polski producent Marek Czunkiewicz przyjął moją propozycję pracy: «Wiem, ze moja wiedza może pomoc zbliżyć nasze kraje»” – napisał Bondarienko na Twitterze.


fot. twitter.com
 
Przyszły szef Czunkiewicza ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Moskiewskim i filologiczne na Warszawskim. Służył we Flocie Czarnomorskiej. W 2013 r. dyrektor Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia wygłosił przemówienie do polskich dziennikarzy podczas „okrągłego stołu” RIA Novosti na temat „Rosja i Polska: historia, która przeszkadza wzajemnemu zrozumieniu”, które Polacy uznali za obraźliwe i wyszli z sali.