Premier Ewa Kopacz bierze udział w szczycie UE w Brukseli. Z jej oświadczenia wynika, że zapadły tam przełomowe ustalenia dotyczące kwestii imigrantów. Kopacz w rozmowie z dziennikarzami zapewnia, że w imieniu Polski zadeklarowała pomoc przy wzmocnieniu granicy... węgiersko-syryjskiej.

Zadeklarowaliśmy pomoc, jeśli chodzi o wzmocnienie granicy węgiersko-syryjskiej – mówiła Ewa Kopacz.


Internauci kompromitującą wypowiedź premier Kopacz wychwycili natychmiast i lotem błyskawicy rozchodzi się już ona w mediach społecznościowych.



Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” Samuel Pereira zauważył, że gdyby granica węgiersko-syryjska w ogóle istniała, musiałaby być bardzo szeroka. Premier Kopacz najwyraźniej chodziło o granicę węgiersko-serbską. Przydałyby się korepetycje z geografii.