Jeden z ostatnich „prezentów” rządu PO. Będą zmuszać do kontrowersyjnej szczepionki

Jeden z ostatnich „prezentów” rządu PO. Będą zmuszać do kontrowersyjnej szczepionki - niezalezna.pl
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP alarmuje, że rząd Platformy Obywatelskiej, korzystając z wakacji i kończącej się kadencji, w ogromnym pośpiechu forsuje przepisy, które pozwolą na nieograniczone finansowanie i rozszerzanie listy szczepień obowiązkowych. Ponadto nowe przepisy nałożyłyby obowiązek szczepień przeciw HPV, choć szczepionka ta budzi liczne kontrowersje i dzieli nawet środowisko medyczne.

Do tej pory szczepienia były finansowane za ok. 80 mln zł rocznie z budżetu Ministerstwa Zdrowia, jednak wprowadzenie forsowanych przez rząd Ewy Kopacz zmian doprowadzi do podniesienia tej kwoty do ok. 250 mln rocznie (i odpowiednio więcej w kolejnych latach) z budżetu NFZ.

Z przesłanego do naszej redakcji komunikatu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP wynika, że nowe szczepienia również mają być obowiązkowe (już teraz dzieci w 1. roku życia otrzymują 12 obowiązkowych dawek, a do 19. roku życia – 21), jednak co niezwykle istotne - bez jakiejkolwiek odpowiedzialności urzędników państwowych za ewentualne powikłania poszczepienne.

Prawo do decydowania o swoim życiu i zdrowiu jest prawem człowieka, a rodzice, będący prawnymi opiekunami dzieci,  pragną ich zdrowia i bezpieczeństwa i mają prawo podjąć świadomą decyzję o tym, czy i w jaki sposób szczepione jest ich dziecko. Tymczasem w Polsce rząd odbiera im to prawo, nie przejmując jednocześnie w żaden sposób odpowiedzialności za możliwe powikłania poszczepienne. Tworzona specjalnie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i towarzyszące jej przepisy pozwolą na finansowanie kolejnych szczepionek, automatycznie dodawanych do listy obowiązkowych szczepień, egzekwowanych przez próby nakładania na rezygnujące z nich osoby wysokich grzywien (do 5000 zł)

– informuje stowarzyszenie STOP NOP.

Choć sprawa przemilczana jest przez mainstreamowe media, w związku z ustawą w ciągu zaledwie kilku dni zaprotestowało już ponad 10 tys. osób (petycję można poprzeć TUTAJ)

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w Polsce i krajach byłego bloku wschodniego szczepienia są obowiązkowe, tymczasem w krajach zachodnich są one dobrowolne. Ponadto na Zachodzie istnieją systemy odszkodowań za powikłania poszczepienne, a w Polsce ich nie ma. Nie zmienia tego również tworzona w pośpiechu ustawa.

Tymczasem okazuje się, że skala problemu jest spora. W Polsce rocznie rejestruje się jedynie 1000–1800 niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych, co stanowi jedynie nikły procent faktycznych zdarzeń tego typu. Co istotne do tej pory w żadnej tego typu sprawie nie wypłacono ani jednego odszkodowania.

Podczas pierwszego czytania projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w Sejmowej Komisji Zdrowia nie obyło się bez kontrowersyjnego incydentu. Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, przedstawiła Komisji Zdrowia postulaty z petycji pt. „Więcej przymusowych szczepień? Skoro jest ryzyko, musi być wybór” oraz przypadki powikłań poszczepiennych zgłoszonych stowarzyszeniu. Jednak opiekun projektu, poseł Lidia Gądek, chciała uciąć dyskusję możliwie jak najszybciej i złożyła wniosek o przejście od razu do procedowania. Przy sprzeciwie posłów Zjednoczonej Prawicy i PiS, którzy zarzucili działania niezgodne z procedurą, do przedstawienia postulatów petycji doszło. Ostatecznie jednak komisja nie przyjęła żadnych poprawek zgłaszanych przez polityków prawicy.

W treści petycji stowarzyszenie zwraca uwagę na trwające od pewnego czasu tworzenie atmosfery agresji i zagrożenia wokół osób, które sceptycznie podchodzą do aktualnej liczby i jakości szczepionek podawanych małym dzieciom. Stowarzyszenie postrzega takie akcje medialne jako taktykę kampanii reklamowej producentów, przedstawiającej szczepionki jako zbawczy produkt, z przemilczeniem ryzyka. Tymczasem zarówno Minister Zdrowia (załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych i kryteriów ich kwalifikowania), jak i charakterystyki produktów szczepionkowych, potwierdzają nieodłączne ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia, wiążące się ze szczepieniami. Rodzice wyrażają przypuszczenie, że szerokie akcje medialne miały na celu przygotowanie gruntu pod przyjęcie ustawy bez protestów społecznych

– alarmuje stowarzyszenie STOP NOP.

Jednocześnie według uzasadnienia projektu, od 1 stycznia 2017 r. do kalendarza wejdą szczepionki przeciw pneumokokom i HPV. Polska byłaby wówczas jedynym krajem na świecie z obowiązkiem szczepienia kontrowersyjnymi preparatami przeciwko HPV.

Co ciekawe, jeszcze niedawno Rada Agencji Oceny Technologii Medycznych wręcz nie zalecała finansowania tych szczepień, ze względu na brak dowodów na ich skuteczność w zapobieganiu rakowi szyjki macicy. Z całego świata napływają informacje potwierdzające konieczność zachowania w odniesieniu do nich dalece idącej ostrożności. Rząd japoński wycofał się z zalecania pacjentom szczepień przeciwko HPV z powodu licznych przypadków działań niepożądanych. We Francji 500 lekarzy poparło petycję o przeprowadzenie niezależnych badań skuteczności odnośnych preparatów. W tym roku duńska telewizja publiczna wyemitowała film dokumentalny o setkach dziewczynek z poważnymi powikłaniami po tych szczepieniach. Amerykański Sąd Szczepionkowy przyznał miliardy odszkodowań za skutki uboczne szczepionki Gardasil (w Polsce dystrybuowanej pod nazwą Silgard)

- wyjaśnia Stowarzyszenie STOP NOP


Opinie użytkowników

Może tych odrzucanych szczepionek jest nadmiar? I postanowiono bronić producenta przez ICH UPŁYNNIENIE. Ale dlaczego kosztem ZAGROŻENIA zdrowia dzieci?!

Niespecjalnie wierzę już w Sprawiedliwość Boską, ale wszystkim tym obłąkanym, nazistowskim sukinsynom dedykuję cytacik: Mateusz 13, 36-43.
Od siebie życzę im takiego Krzyża Pańskiego jaki na co dzień dźwigamy my rodzice i nasze zatrute dzieci, oraz takiej "wspaniałomyślnej pomocy i opieki medycznej" jaką otrzymujemy. I niech zrezygnują z pracy i za 1200 zł idą na "opiekuńcze" bydlaki.
Przy okazji, jeśli gdzieś po okolicy przechadza się Pan Bóg to apeluję o spalenie piorunem tego spędu zwanego sejmem, najlepiej w momencie gdy cała ta trzoda + lobbyści się tam zbiorą, proszę również wypalić nasz PCPR, w miarę możliwości do fundamentów wraz z załogą. Wyręcz nas Panie.
Amen.

Nawet za PRL człowiek miał prawo do własnego organizmu. Za reżymu 3RP istota ludzka jest niewolnikiem do ostatniej, najmniejszej kostki.

Według mnie to jest częścią kampanii wyborczej POpaprańców, oni mają w nosie ludzkie zdrowie i je kładą na szali. Uchwalają złe niedopracowane ustawy, żeby później oskarżać prezydenta Andrzeja Dudę, że je odrzuca. Dla POpaprańców im gorzej tym lepiej.

Obalanie antypolskiej mafii w Polsce na moim blogu "MATRIX — przebudzanie" link poniżej;
http://naszeblogi.pl/54142-matrix-%E2%80%94-przebudzanie

prezent na pożegnanie?

W krajach byłego bloku wschodniego odbywają się EKSPERYMENTY NA LUDZIACH. M.in. firma MEDICOVER (powiązana z koncernem L'oreal, to nic innego, jak centrum badawcze nowych leków np. stymulujących owulację u kobiet przed procedurą in vitro, by pozyskać cenne embriony, kosztem zagrożenia życia kobiet poddawanych procedurze. Badania obejmują też szczepionki dla dzieci. Jeżeli w wyniku badań potomkowie eks-komunistów przeżyją, to będzie wiadomo, że szczepionki są bezpieczne i mogą być stosowane w starej Europie.
To co zgodnie z międzynarodowymi deklaracjami, nie może być badane na więźniach, może być PRZYMUSOWO badane na ludności państw postkomunistycznych. To ZBRODNIE przeciwko ludzkości, dokonywane za aprobatą skorumpowanych rządów.

Nie nakręcajcie proszę rodziców przeciwko szczepieniom. Za dodatkowe szczepionki na pneumokoki i meningokoki dla dwójki dzieci musiałam płacić sama, to jest masa pieniędzy, refundację przyjęłabym z radością. W przedszkolu na naszym osiedlu 2 lata temu dwóch chłopców zaraziło się sepsą, jeden z nich zmarł. Po tym (niestety po!) wydarzeniu wszystkie dzieci z przedszkola dostały darmowe szczepionki od miasta. Spytajcie mamy zmarłego chłopca, czy "zaryzykowałaby" szczepienie, gdyby wiedziała, co się może stać... Takie rzeczy dzieją się naprawdę. Poza tym mam takie doświadczenie, że starsze dziecko zostało zaszczepione (pneumokoki i meningokoki) przed pójściem do przedszkola, kiedy moja córka była niemowlakiem i nie zdążyłam jej na wszystko zaszczepić - częściowo dlatego, że rozkładałam drogie szczepienia w czasie, a częściowo dlatego, że nie chciałam ich kumulować z tymi obowiązkowymi, a potem byłą zwyczajnie często chora - zarażała się od brata. Syn przez caly rok tylko raz potrzebował lekkiego antybiotyku (summamed); co prawda chorował nawet co 2 tygodnie, ale radziłam sobie domowymi metodami. Natomiast córka wzięła antybiotyków 6 (!) w ciągu 3 miesięcy, w tym jeden dożylnie w szpitalu podczas leczenia zapalenia płuc.. :( Chorowała też na uszy i gardło, miała podejrzenie astmy dziecięcej, byliśmy załamani niekończącym się leczeniem i diagnozami. Wreszcie udało się utrzymać ją przez 2 tygodnie zdrową i dostała szczepionkę na pneumomoki. To był styczeń, od tamtej pory mała miała 2 razy jakiegoś wirusa, którego pokonała sama, choroba zaczynała się jak zwykle, ale nie było powikłań. Szczepienia naprawdę działają i są ostatecznie dużo "tańsze" niż leczenie, nie mówiąc o L4 rodziców oraz cierpieniu biednych dzieci. Nie czytajcie bzdur w internecie, popytajcie znajomych rodziców i lekarzy, którym ufacie.

Przy okazji - "Nie szczepimy? Pokaż mi swój plan B!" - http://www.akademiawitalnosci.pl/nie-szczepimy-pokaz-mi-swoj-plan-b/

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.