Katowicki Spodek, poznańska Arena, stołeczny Torwar czy wrocławska Orbita – te ogromne przestrzenie wypełnione były po brzegi. Na kilka dni przed koncertem w Warszawie wszystkie bilety zostały wyprzedane. Na „Betlejem w Polsce” przybywam od kilku lat i mam wrażenie, że z roku na rok jest nas coraz więcej. Bo jak już raz się uczestniczy w tym wydarzeniu, to natychmiast po wyjściu z hali powstaje myśl: „za rok też muszę tu być”.

Powodów jest kilka. Wspaniała muzyka wykonywana przez najlepszych artystów, chęć radosnego świętowania Bożego Narodzenia, pomoc potrzebującym (dochód z trasy koncertowej jest przeznaczony na cele charytatywne), ale pewnie też fenomen bliskości w tłumie. Czy można sprawić, że kilka tysięcy osób na hali czuje się jak jedna wielka rodzina? Można. To uścisk dłoni na powitanie z osobami obok, dzielenie się opłatkiem (wręczanym przy wejściu) oraz wspólne śpiewanie kolęd – utworów zakorzenionych w naszej tradycji, przywołujących najcieplejsze uczucia.

To też ogromna zasługa wspaniałych artystów. Mate.O, dyrektor artystyczny „Betlejem w Polsce”, i Jan Smoczyński, kierownik muzyczny, zaprosili na tegoroczną trasę wyjątkowych muzyków – gwiazdy zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia. I jedni drugim dodają skrzydeł, a widzom dostarczają mnóstwo radości oraz wzruszeń.

Wyjątkowy jest już pierwszy utwór – pieśń hebrajska „Z Twego domu” wyrażająca wołanie człowieka do Boga i tęsknotę za przyjściem Mesjasza – Zbawiciela. Pochodząca z Izraela Maya Abraham oraz Natalia Niemen zaśpiewały go tak niesamowicie, od serca, że miałam łzy w oczach. Zresztą nie tylko ja. Ale po tym wzruszającym początku przychodzi czas na eksplozję radości. Gwarantują nam ją: głośna i żywiołowa Arka Noego, fenomenalne wokalistki: Kasia Wilk, Agnieszka Musiał, Gabi Gąsior, Magda Bereda, oraz równie znakomici wokaliści: Marek Piekarczyk, Mietek Szcześniak, Andrzej Lampert, Adam Krylik, Skubas, Mate.O i Zespół Muzyczny Jana Smoczyńskiego. Artyści niektóre utwory śpiewają solo, inne dzielą z przyjaciółmi ze sceny.

To będzie koncert na wiele strun – od polskich kolęd po najpiękniejsze pieśni bożonarodzeniowe z całego świata, od balladowych po rockowe brzmienia. Zabierzemy Was w daleką podróż dookoła świata, ale echo tej podróży wybrzmi także w osobistych i współcześnie napisanych utworach. To będzie głośna noc...

 – zapowiadali organizatorzy jeszcze przed startem trasy i mogę potwierdzić, że te zdania w pełni oddają to, co dzieje się podczas tegorocznych koncertów „Betlejem...”.

Mam nadzieję, że ten gromki śpiew był słyszany nie tylko w całej Polsce, ale i w Watykanie

– powiedział abp Wiktor Skworc, który uczestniczył w koncercie w katowickim Spodku.

Dziękuję wszystkim, którzy zorganizowali to wydarzenie, wspaniałym artystom i wszystkim, którzy tu przyszli. Oni by nie mieli takiej radości w sercu, gdyby nie mieli świadomości, że mogą komuś dać niezwykły dar

– podkreślił z kolei bp Romuald Kamiński obecny na Torwarze. Ordynariusz Diecezji Warszawsko-Praskiej zachęcił, aby ta radość nas nie opuszczała i żebyśmy ciągle w sercu przeżywali Boże Narodzenie. Z kolei bp Rafał Markowski powiedział:

Mam za sobą 37 lat kapłaństwa, ale ten wieczór to dla mnie niezwykłe doświadczenie, za które wszystkim z serca dziękuję.

Po życzeniach od hierarchów przyszedł czas na dzielenie się opłatkiem, a później na wspólne śpiewanie tradycyjnych kolęd – na tysiące głosów. W Warszawie zachwycona publiczność doprosiła się także bisu. Jeden z największych przebojów Arki Noego, czyli „Świeć gwiazdeczko mała świeć”, zaśpiewali spontanicznie wszyscy wykonawcy wraz ze zgromadzonym na Torwarze tłumem serdecznych ludzi.

Widziałam szczęście w oczach Michała „Miśka” Koterskiego, który tańczył pod sceną i rejestrował wydarzenie na smartfonie. Wśród publiczności był też Dawid Kwiatkowski, który w ubiegłym roku sam występował w „Betlejem w Polsce”.

Następny koncert w Warszawie dopiero za rok i już się nie mogę doczekać. A w „Głośnej nocy” można jeszcze uczestniczyć w piątek 17 stycznia w Gdyni (Gdynia Arena) i w sobotę 18 stycznia w Ostródzie (Hala Expo Mazury). Serdecznie polecam koncerty oraz zakup płyty „Betlejem w Polsce Live”. Dochód z biletów i ze sprzedaży albumów jest przeznaczony dla osób potrzebujących.