2 grudnia na teren WOSP wkroczyły jednostki ZOMO oraz antyterroryści, których zrzucono z helikoptera na dach gmachu uczelni. Strajkujących obezwładniono, wyprowadzono, a następnie część z nich zmuszono do wyjazdu do domów. Wydarzenia z początku grudnia 1981 r. na WOSP są traktowane jako preludium do wprowadzenia stanu wojennego.

Wyłączono wtedy telefony i faksy zarówno w szkole, jak i w zarządzie Regionu Mazowsze, aby uniemożliwić jakąkolwiek reakcję na pacyfikację.

 – mówił historyk Grzegorz Majchrzak z IPN.