Na niewybuch natrafiono na ul. Tanowskiej, gdzie prowadzone są prace ziemne. "To prawdopodobnie ważąca 250 kilogramów bomba lotnicza pochodząca z II wojny światowej" - powiedział burmistrz Polic Władysław Diakun. "Tego typu bomby spadały wtedy na działającą tutaj niemiecką fabrykę benzyny syntetycznej. Widocznie ta spadła w grząski grunt i nie wybuchła" - dodał Diakun.

Sztab kryzysowy zdecydował, że podjęcie niewybuchu planowane jest na najbliższą niedzielę, 9 grudnia. Według Diakuna, to najbezpieczniejszy termin z uwagi na to, że w niedzielę nie działają zakłady pracy, czy szkoły, żłobki i przedszkola.

W sobotę, 8 grudnia, rano rozpocznie się akcja powiadamiania mieszkańców w promieniu 1,5 kilometra od miejsca, w którym leży niewybuch. Informacje przekaże mieszkańcom wojsko i służby miejskie, m.in. przez rozgłaszanie komunikatów i informowanie mieszkańców w ich domach.

Władze Polic szacują, że ewakuacja na czas usunięcia bomby obejmie 25 tys. mieszkańców.