Z tego powodu pełno jest plotek i kłamstw na temat tego, co już wiedzą śledczy i jakie prowadzą działania. To klasyczna dezinformacja. Szczególnie dotyczy to rzekomego wcześniejszego wypuszczania na wolność aresztowanych do sprawy podejrzanych (np. Tomasz Sz. będzie przebywał w areszcie przynajmniej do 23 stycznia 2019 r.) oraz „sprawdzonych” doniesień, kto poszedł na współpracę ze śledczymi. Już dziś to znakomity materiał dla analityków i naukowców zajmujących się dezinformacją. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że macki przebierańców sięgały zaskakująco wysoko. Niektórzy mają się więc czego obawiać!