Wpływają one na to, które informacje uznajemy za ważne, a które automatycznie odrzucamy, bo nie pasują do tego co spodziewaliśmy się. Pozytywne oczekiwania kierują naszą uwagą na to co sprzyja ich realizacji. 

Tajniki mózgu

Oczekiwania związane są z działaniem układu nagrody w naszym mózgu. Substancją, która wywołuje pozytywne odczucia jest dopamina. Co ciekawe, ten neuroprzekaźnik jest wydzielany w większej ilości w czasie oczekiwania, niż w momencie realizacji pragnień. Myśl, że za parę dni wyjedziemy w piękne miejsce powoduje, że przez cały czas wyobrażania sobie pobytu w wymarzonej  miejscowości, czujemy dużą przyjemność. 

Wszystko co ma dla nas jakąś wartość powoduje wydzielanie się dopaminy. Obok nagród związanych z realizacją potrzeb podstawowych, takich jak pożywienie, są jeszcze takie, które cenimy ze względu na naszą wyjątkową osobowość i doświadczenia. Dla jednych będzie to piękny dom, dla innych książki lub ciekawy koncert, wiedza z jakieś dziedziny. Niewielki dopływ dopaminy powodują  niepozorne zdarzenia np. wypicie filiżanki kawy czy herbaty, ciepła kąpiel, przyjemny spacer, to co nas interesuje, na co czekamy. Właściwie każde dążenie ku czemuś, daje podobny efekt. 

W osiąganiu celów nawet tych wzniosłych i duchowych, wydatnie pomaga nam działanie układu nagrody. Pozytywne oczekiwanie dają nam dopaminową energię do pracy, do pokonywania trudności, do osiągania celu.

Dlaczego lubimy  niespodzianki

Większy zastrzyk dopaminy otrzymujemy, kiedy wydarzy się coś pozytywnego czego nie spodziewaliśmy się, niż to o czym wiedzieliśmy. Z kolei spodziewanie się czegoś pozytywnego i nie otrzymanie tego, to dyskomfort i dopaminowy ,,dół”. Jeśli chcemy komuś zrobić wielką przyjemność, zróbmy mu miłą niespodziankę, a gdy nie chcemy komuś sprawić zawodu zrealizujmy to co obiecaliśmy.

Dlaczego rozczarowanie osłabia naszą motywację 

Spadek dopaminy w momencie, gdy spotyka nas zawód obniża naszą aktywność i energie, tracimy zainteresowanie, jesteśmy mniej kreatywni. Nie mamy na nic ochoty, wszystko wydaje się beznadziejne. Podobnie jak przy realizacji pozytywnych pragnień jest to niestety mechanizm samonapędzający się. Spadek energii i zniechęcenie prowadzi do jeszcze większego obniżenia się dopaminy. Brak motywacji kieruje nas w stronę pesymizmu i bierności. Przy braku atrakcyjnego celu, misji, pasji dryfujemy w kierunku lęku, beznadziei. Dobre cele napędzają nas, pobudzają w nas mechanizm nagrody i dopływ dopaminy. Przypływ dopaminy wzmacnia ruch, energie, aktywne działanie i nadzieje. 

Rozsądne i realne oczekiwania

Skoro niespełnione oczekiwania są bolesne i destruktywne, warto zrezygnować z tych całkowicie nierealnych a inne trzymać na umiarkowanym poziomie. Nie dotyczy to oczywiście głębokich, życiowych pragnień i aspiracji.  Umiarkowane, rozsądne, pozytywne oczekiwania utrzymują nasz mózg w stanie skupienia i koncentracji.

Wzbudzanie zainteresowania powoduje przypływ dopaminy, podnosi motywację i zdolność uczenia się.
Uczniowie, którzy nie mogą skoncentrować się na odrabianiu lekcji ani nauczyć się zadanego materiału, bo mają zaburzony deficyt dopaminy, gdy robią coś co ich interesuje np. przeglądają ulubiony magazyn o samochodach, mogą go czytać uważnie i w skupieniu przez długi czas i pamiętać każdy szczegół.

Dopamina w umiarkowanej dawce 

Zbyt duża dawka dopaminy powoduje chaos. Wysokie oczekiwania oznaczają nie tylko ryzyko zawodu, ale także mogą odwrócić naszą uwagę, zwiększyć pobudzenie, osłabiając naszą zdolność myślenia. Wysokie oczekiwania to koncentracja na nagrodzie, która nas czeka, a nie na procesie jej zdobycia. Bardzo niskie oczekiwania, czyli w istocie brak nadziei, wewnętrznego zapału i energii, powodują z kolei, że tracimy z oczu cel a naszą świadomość wypełnia „brak celu”. Tu zaczyna działać samospełniająca się przepowiednia.

Nasz umysł musi być pobudzony, ale nie za bardzo i to właśnie gwarantują umiarkowane oczekiwania.

Zarządzanie swoimi oczekiwaniami, bycie świadomym ich wpływu na nas, ułatwia osiąganie założonych celów. Jest złotym środek dającym najlepsze rezultaty.