I wojna światowa była wielką tragedią z ich punktu widzenia. Zginęły miliony młodych ludzi. Na Zachodzie panuje przekonanie, że wielka wojna była wielkim nieszczęściem także dlatego, że zniszczyła postępowy, poukładany świat. Dla Rosji to początek końca imperium carskiego i początek strasznej wojny domowej. Dla nas zaś i innych krajów Europy Środkowej 1918 to chwalebny rok, w którym odzyskaliśmy wolność. Oni świętują stulecie hekatomby i apokalipsy, my stulecie wolności. To tkwi głęboko w zbiorowej pamięci i kulturze politycznej wschodu i zachodu Europy oraz ma duże konsekwencje także współcześnie.