Wystawa jest linearnym zbiorem czarno-białych fotografii pochodzących z Narodowego Archiwum Cyfrowego. Zdjęcia umieszczone wzdłuż ścian metra to zamknięte w kadrze epizody z historii II Rzeczypospolitej.

Widnieją tam zarówno sceny z życia kulturalnego – spotkanie grupy poetyckiej Skamander, ekipa podczas nagrywania filmu - jak i przedstawiające rozwój gospodarczy po odzyskaniu niepodległości - budowę nowoczesnego portu nad Bałtykiem, największe w tym czasie w Europie Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach czy kultowy motocykl Sokół 600.

Chcemy, aby wychodzenie w przestrzeń publiczną miasta stało się stałym komponentem naszej działalności

- mówi Bartosz Musiałowicz, dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie, który zorganizował wystawę.

Musiałowicz zwraca też uwagę, że stacja Złote Wrota jest jedną z najważniejszych w stolicy Ukrainy, a dziennie z ruchomych schodów, wzdłuż których ustawiona jest ekspozycja, korzysta ponad 20 tys. osób – zarówno kijowian, jak i zagranicznych turystów.

„Odbiór wystawy jest bardzo pozytywny. Przechodnie komentują, oglądają, robią zdjęcia, które wrzucają później na portale społecznościowe” - dodaje.

„Naszą rodzinę interesuje wszystko, co dotyczy Polski, ponieważ mamy polskie korzenie. Chcę, by w przyszłym roku moja córka pojechała na studia do Krakowa” - mówi 47-letnia Oksana, mieszkanka Kijowa. Kobieta dodaje, że od razu sfotografowała się na tle wystawy i wysłała zdjęcie do dzieci.

To bardzo miłe, że podczas zwykłej podróży metrem można poznać trochę dziejów innego kraju. Dzięki wystawie chyba pierwszy raz po przejeździe ruchomymi schodami nie miałam poczucia zmarnowanego czasu. Tu, gdzie zazwyczaj umieszcza się reklamy, znalazło się miejsce dla kawałka historii 

- stwierdza.