Na propozycje szefa Platformy Obywatelskiej rzekomo skłonni są przystać m.in. Piotr Misiło, Paweł Pudłowski a nawet... Kamila Gasiuk-Pihowicz, czyli szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej.

Najbliższy podjęcia decyzji o zmianie szyldów partyjnych ma być zaś Misiło. Jednak nie tylko oni są skłonni przyjąć ofertę Schetyny.

Jak podaje Fakt24, członkowie Nowoczesnej "intensywnie zastanawiają się nad propozycjami, które przynoszą im wysłannicy Grzegorza Schetyny, jednocześnie widząc coraz mniej możliwości działania w swoim dotychczasowym ugrupowaniu".

Najbliższy przenosin jest Piotr Misiło. Trochę więcej pracy trzeba włożyć w przejęcie Gasiuk-Pihowicz, która jako szefowa klubu ma więcej do stracenia i musi od PO dostać coś ekstra. W końcu dostanie

– informuje rozmówca portalu.

Gdyby ten scenariusz się spełnił oznaczałoby to, że przy Katarzynie Lubnauer zostałoby jedynie 18 posłów.

Przypomnijmy, że Nowoczesna straciła już m.in. Joannę Scheuring-Wielgus, Joannę Schmidt, Michała Stasińskiego, Grzegorza Furgo, Martę Golbik i Joannę Augustynowską. Partię opuścił również jej założyciel Ryszard Petru.