„I żyli długo i szczęśliwie”: tak zazwyczaj kończą się filmowe opowieści o wielkiej miłości. Takie zakończenie pasowałoby również do historii wrażliwej i romantycznej Ani (Agnieszka Więdłocha) i wyrachowanego, nastawionego na sukces Tomka (Maciej Stuhr), którzy wbrew dzielącym ich różnicom w „Planecie Singli” pokazali, że w starym porzekadle „kto się czubi, ten się lubi” drzemie dużo prawdy. Twórcy hitu z 2016 r. poszli jednak o krok dalej, i po happy endzie postanowili sprawdzić, czy bajka zakochanych bohaterów rzeczywiście trwa. I choć zapowiadało się przecież tak pięknie, okazuje się, że szczęśliwe zakończenia bywają początkiem… katastrofy.

Ania i Tomek przeżywają kryzys. W dobie wścibskich plotkarskich mediów ich relacja wystawiona jest na prawdziwą próbę. Co jednak zrobić, gdy status związku dawno przestał być prywatną sprawą, a stał się zwykłym produktem o konkretnej wartości? Co chwila słyszymy o historiach celebrytów, którzy na potrzeby PR-owego wizerunku muszą udawać szczęśliwych zakochanych, choć gdy tylko nie pozują przed kamerami, rzucają sobie nienawistne spojrzenia. Ania i Tomek, związani umową dotyczącą wigilijnego telewizyjnego show staną przed podobnym zadaniem. Czy wystarczy im sił, by schować wzajemne żale i urazy tak głęboko, by udawać szczęście przed wielomilionową publicznością? Szybko okaże się, że  maski opadną w najmniej oczekiwanych momentach, dostarczając widzom skrajnych emocji. I wreszcie - czy miłość w dobie rozwiniętych technologii rzeczywiście da się sprowadzić do naukowych algorytmów i chemicznych równań? Odpowiedzi na to, i inne pytania przyniesie „Planeta Singli 2”, która podobnie jak pierwsza część, zabierze nas w szaloną i barwną opowieść nie tylko o zawiłych relacjach damsko-męskich, ale również tych na linii… rodzic-dziecko.

Kiedy w 2016 r. „Planeta Singli” szturmem zdobyła kina, od razu było wiadomo, że sukces filmu wygeneruje kolejne części romantycznej historii Ani i Tomka. W najbliższym czasie zobaczymy aż dwie kontynuacje hitu - już 9 listopada do kin wejdzie „Planeta Singli 2”, a w nadchodzące Walentynki - „Planeta Singli 3”. Jedno jest pewne: będzie się działo!