W ubiegłą środę po godzinie 11.00 funkcjonariusz Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu sądeckiej komendy będąc po służbie zauważył, że w pobliżu jednego z mieszkań w bloku przy ulicy I Brygady kręci się młody mężczyzna. Jego podejrzane zachowanie wzbudziło czujność policjanta z 15-letnim doświadczeniem. Intuicja nie zawiodła go i tym razem, ponieważ 24-latek podważył okno i wskoczył przez nie do mieszkania.

Starszy aspirat Wójtowicz zachował zimną krew i natychmiast zaalarmował o sytuacji oficera dyżurnego, który błyskawicznie skierował patrol Policji we wskazane miejsce. Kiedy włamywacz wyskoczył z balkonu wpadł wprost na funkcjonariuszy. Podczas próby ucieczki złodziej odrzucił plecak, w którym znajdowały się skradzione z mieszkania przedmioty, w tym głównie biżuteria o łącznej wartości około 5 tysięcy złotych. Po krótkim pościgu 24-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

Policjanci pracując nad tą sprawą zebrali jednak jeszcze inny materiał dowodowy, który pozwolił im zarzucić temu mężczyźnie kolejne dwa włamania do mieszkań, których dopuścił się w okresie od 3 do 31 października br.

Sądeczanin przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze. Z uwagi na fakt, że mężczyzna dokonywał włamań w warunkach recydywy prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju.

Odzyskane przez policjantów cenne przedmioty wrócą teraz do prawowitej właścicielki.