Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej powstał na terenach okupowanych wcześniej przez Austrię. Jego premier, Ignacy Daszyński, należał do założycieli i przywódców Partii Robotniczej, utworzonej w 1890 r. we Lwowie.

Od 1893 r. był on redaktorem ukazującego się w Krakowie socjalistycznego „Naprzodu”. Kierowane przez niego pismo charakteryzował ostry i agresywny styl, powodujący częste konfiskaty, procesy sądowe, a nawet kościelną ekskomunikę. W 1897 r. wybrano go do Rady Państwa w Wiedniu, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego klubu Związku Posłów Socjalno-Demokratycznych. W wiedeńskim parlamencie zasiadał aż do 1918 r. Zasłynął w nim jako wybitny mówca, poddający bezwzględnej krytyce panującą w Galicji sytuację społeczną, gospodarczą i polityczną.

W 1906 r. w czasie rozłamu w PPS poparł PPS-Frakcję Rewolucyjną przeciw PPS-Lewicy. Należał do zwolenników działań podejmowanych przez Józefa Piłsudskiego w celu budowy kadr przyszłego wojska polskiego. Wspierał wobec władz austriackich istniejące na terenie Galicji organizacje „Strzelca" i „Związku Strzeleckiego". Poparł również ideę powołania Polskiego Skarbu Wojskowego.

Po wybuchu I wojny światowej, na początku sierpnia 1914 r., założył mundur strzelecki i przyłączył się na krótko do I Kompanii Kadrowej. Po powrocie do Krakowa, aktywnie uczestniczył w tworzeniu powstałego 16 sierpnia 1914 r. Naczelnego Komitetu Narodowego. W listopadzie 1914 r., po ewakuacji NKN do Wiednia, stał się członkiem jego Komisji Wykonawczej. W styczniu 1915 r., reprezentując NKN, wyjechał do Berlina, gdzie przekonywał do Legionów Polskich, spotykając się m.in. z gen. Helmutem von Moltke.

Po utworzeniu w Krakowie 28 października 1918 r. Polskiej Komisji Likwidacyjnej początkowo wszedł w skład jej prezydium, po kilku dniach jednak wycofał się z PKL.

W nocy z 6 na 7 listopada 1918 r. stanął na czele Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w Lublinie, którego ministrami byli m.in. Wacław Sieroszewski, Tomasz Arciszewski, Stanisław August Thugutt i Edward Rydz-Śmigły.

Program rządu przedstawiono w manifeście, w którym mówiono o równouprawnieniu obywateli pod względem politycznym, w tym prawach wyborczych dla kobiet, a także o wolności sumienia, słowa, zgromadzeń, zrzeszeń i strajków. Zapowiedziano ośmiogodzinny dzień pracy. Postulowano nacjonalizację kopalń i wielkiej własności ziemskiej.

Kształt przyszłego państwa polskiego określono jako demokratyczną republikę parlamentarną. Zapowiadano powszechne wybory do Sejmu. Na wiadomość o powrocie 10 listopada do Warszawy Piłsudskiego, uwolnionego z więzienia w Magdeburgu, Daszyński wraz z rządem lubelskim oddał mu się do dyspozycji.

Tak wspominał to Daszyński: "W poniedziałek 11 listopada zawiadomił mnie płk Śmigły, że ma połączenie telefoniczne z Piłsudskim w Warszawie, który mówił z nim w pałacu Kronenberga! Poleciłem w tej chwili połączyć się z pałacem Kronenberga i rzeczywiście usłyszałem w telefonie głos Piłsudskiego, chociaż wydał mi się osłabionym i zmęczonym. Zapowiedziałem na wieczór mój przyjazd do Warszawy. Serce przepełniała radość z powodu uwolnienia komendanta i nadzieja, że teraz może zjednoczyć się cała Polska. /.../ Koło godziny 10 wieczorem mogłem wreszcie powitać Piłsudskiego i jego szefa sztabu. Piłsudski miał żółtą, niezdrową cerę twarzy, wskutek szesnastu miesięcy więzienia w Magdeburgu. Był mocno zdenerwowany i bardzo zmęczony. Po długich rozmowach zdecydował, że powierza mi utworzenie gabinetu. Miał wówczas faktyczną władzę i był rzeczywistym naczelnikiem państwa, bo nie tylko regencja mu ją oddała, ale naród cały ją bez protestu uznał. ("Rok 1918 we wspomnieniach mężów stanów, polityków i wojskowych", Warszawa 1987)

Po nieudanej próbie budowy koalicyjnego gabinetu 17 listopada Daszyński ustąpił na rzecz Jędrzeja Moraczewskiego. W skład jego rządu weszło kilku ministrów z rządu lubelskiego.

Po kolejnych wyborach parlamentarnych w 1928 r. Daszyński wybrany został marszałkiem Sejmu, zwyciężając wskazanego przez marszałka Piłsudskiego byłego premiera Kazimierza Bartla. Przemawiając w Sejmie tuż po głosowaniu, Daszyński oświadczył: „Wysoka Izbo! Dramatyczne posiedzenie dzisiejsze zakończyło się wyborem, który przyjmuję i po 30 z górą latach pracy parlamentarnej uważam za najchlubniejsze odznaczenie obywatelskiej służby. Jako Marszałek Sejmu będę strzegł praw i godności tej Wysokiej Izby, kierując się na urzędzie marszałkowskim zasadami słuszności i sprawiedliwości. Wiem dobrze, że moje urzędowanie marszałkowskie nie będzie funkcją beztroskiego życia. Polityki marszałkowskiej i żadnej innej uprawiać nie będę. Polityka jest rzeczą walczących często ze sobą stronnictw, ale nigdy Marszałka Sejmu”.

Przejmując obowiązki marszałka, Daszyński zrezygnował z pełnienia funkcji partyjnych.

W październiku 1929 r., broniąc zasad demokracji parlamentarnej, stanowczo odmówił otwarcia sesji sejmowej w obecności ponad stu uzbrojonych oficerów towarzyszących marszałkowi Piłsudskiemu. W 1930 r. jako marszałek Sejmu wsparł działania opozycji antysanacyjnej, tzw. „Centrolewu", wysyłając m.in. depeszę solidaryzującą się z obradującym w Krakowie Kongresem Obrony Prawa i Wolności Ludu.

Zmarł w nocy z 30 na 31 października 1936 r. Pochowany został na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Program rządu Daszyńskiego był różnie oceniany przez współczesnych, ale wiele z jego postulatów realizowano w późniejszych latach.