Inna sprawa, że to broń obosieczna, bo antyszczepionkowa histeria szerzy się tak samo w Rosji. Głównym problemem nie jest więc propaganda moskiewska, ale ciemnota, w której pogrąża się świat. Ciemnota, która ma się w dodatku za oświeconą. Żeby uwierzyć, że szczepionki to zło, trzeba nie mieć najmniejszej wiedzy nie tylko o medycynie, ale też historii. Wynalezienie szczepionek zmieniło świat w XIX w., wcześniej mniejszość dożywała późnej starości, nie mówiąc o wysokiej śmiertelności dzieci. Ale skąd ludzie mają to wiedzieć, gdy systemy oświaty nastawione są na produkowanie konsumentów i pracowników korporacji, a uniwersytety zajmują się podważaniem prawd obiektywnych. Rozwój technologii zaś powoduje, że rośnie liczba ludzi, którzy nie przeczytali w życiu żadnej książki, ale uważają, że mają pełnię wiedzy, bo siedzą ciągle w internecie.