Z jednej strony w miarę starzenia się czas biegnie coraz szybciej, z drugiej strony życie wciąż traktujemy jako niewyczerpane źródło.

„Ponieważ nie znamy dnia swojej śmierci, traktujemy życie jako niewyczerpane źródło. A przecież wszystko zdarza się tylko określoną i niewielką liczbę razy. Jak często przypomnisz sobie popołudnie z dzieciństwa, to które tkwi w tobie tak głęboko, że nie wyobrażasz sobie bez niego życia? Może cztery, pięć razy, a nawet mniej. Ile razy zobaczysz wschód księżyca w pełni? Może dwadzieścia. A jednak życie wydaje się niewyczerpane.” Fragment narracji z filmu Bernardo Bertolucciego ,,Pod osłoną nieba”  na podstawie powieści Paula Bowlesa pod tym samym tytułem. 

Przemijający czas może być pomocą w refleksyjnym spojrzeniu na całe życie. Stała refleksja może się stać drogą do osiągnięcia mądrości serca. 

Poczucie sensu, w istotny sposób wpływa na psychikę i samopoczucie. Warto mieć przekonanie, że to, co robimy ma sens.

Nie pójdzie na marne żadne działanie podjęte z miłości, nie zatraci się żadna szczera troska o innych, żadne ofiarne zmęczenie.
Mimo, że wydaje się nam, że nasze wysiłki nie przyniosły żadnych rezultatów. To wszystko będzie istniało, będzie przyczyniać się do dobra.