Niedawno głośno zrobiło się o konwencji „Porozumienia Samorządowego”, która odbyła się 24 września - wszystko za sprawą żenującego spektaklu, który był udziałem gospodarza konwencji, prezydenta miasta, Romana Smogorzewskiego, związanego przez wiele lat z Platformą Obywatelską. Samorządowiec rzucał raz po raz seksistowskie dowcipy i docinki w kierunku kandydatek „PS”. Wszystko odbywało się przy gromkim aplauzie publiki. 

Jest z Tobą kłopot, bo jesteś trochę za ładna i wiesz... masz wiele innych walorów i kompetencji, ale jak zacznę za bardzo to wiesz... moja żona w ogóle nie jest zazdrosna, typowa kobieta.
No i pani od seksu (śmiech). Przepraszam, ale tak mi się pani kojarzy.
 Tutaj mamy chyba dwie najbardziej aktywne, powiedziałbym, że napalone...

- to tylko niektóre z tekstów Smogorzewskiego.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: SZOK! Seksistowskie i żenujące teksty, śmiech z sali... Tak wyglądała konwencja kandydata  

Film ze spotkania wyborczego prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego, nakręcony przez lokalną telewizję legionowską LTV, zamieścił na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15).

Po upublicznieniu filmu Magdalena Brzeska napisała na Facebooku:

„Roman Smogorzewski, przykro mi, że po raz kolejny poczułam się jak towar po Pana słowach. Podobnie pewnie czuły się te panie na scenie i zapewne nie wiedziały jak się zachować. Podobnie pewnie jak ja, gdy kilka lat temu postanowił Pan wykorzystać swoje stanowisko, obłapiając mnie podczas jednej z imprez miejskich #metoo. Tak to wygląda. Przykro mi, że nie ma Pan szacunku do ludzi, traktuje ich Pan strasznie. Szczególnie dotyczy to kobiet. I szczerze mówiąc – w innych krajach byłby Pan politycznie skończony” - napisała Brzeska na Facebooku.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Po raz kolejny poczułam się po pana słowach jak towar". Szokujące wyznanie córki Jolanty Brzeskiej
 
Prezydent Legionowa uznał wpis Brzeskiej za zniesławienie i doniósł na nią do prokuratury.

- Doniesienie zostało pierwotnie złożone do Prokuratury Rejonowej w Legionowie, natomiast prokuratura z Legionowa przekazała tę sprawę do prokuratury okręgowej celem podjęcia dalszych decyzji z uwagi na fakt, aby uniknąć jakichkolwiek zarzutów stronniczości - poinformował w rozmowie prokurator Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Sprawa jest na etapie decyzji co do przekazania jej do innej jednostki podległej Prokuratorze Okręgowej Warszawa-Praga. Najprawdopodobniej będzie to Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.