Po pokazie „Moich córek…” w Wilnie do reżyserki zgłosiła się siostra Michaela Rak, polska zakonnica pracująca na Litwie, która przy wsparciu litewskiego i polskiego Kościoła utworzyła kilka lat temu pierwsze hospicjum w tym kraju. Wcześniej przez długie lata tworzyła hospicja w całej Polsce, a także na Białorusi, w Rosji, a nawet w Niemczech. Siostra Michaela zaproponowała Dębskiej zrobienie filmu dokumentalnego o wileńskiej placówce, która nosi imię bł. ks. Michała Sopoćki. I film powstał. W poniedziałek odbyła się w Wilnie premiera „Tu się żyje”, na której było także wielu przedstawicieli litewskiego Kościoła, państwa i społeczeństwa. Tak się buduje mosty między narodami i promuje polską kulturę, a przede wszystkim – człowieczeństwo.