Lasy Państwowe przejęły obiekt w kwietniu 2017 r. po długiej batalii z poprzednim dzierżawcą terenu. Przypomnijmy tylko, że w 2012 r. podpisano dzierżawę obiektów na 20 lat. W jej ramach prywatny podmiot miał zarządzać 250 ha terenu, za co powinien płacić określoną kwotę i procent od zysków. Jak się okazało, dzierżawca nie wywiązywał się ze wszystkich obowiązków, co stało się podstawą do rozwiązania umowy. Po długich bojach prawnych kontrolę nad terenem odzyskano w ubiegłym roku. Rok 2018 będzie więc pierwszym, w którym będzie można oszacować skalę „prezentu”, jaki w 2012 r. zrobiono prywatnym pseudoinwestorom. Obecnie Nadleśnictwo Srokowo powołało Ośrodek Edukacji Historyczno-Przyrodniczej „Wilczy Szaniec”, który zarządza byłą kwaterą Hitlera.

W 2018 r. do 8 października teren ten odwiedziło 270 tys. osób, co dało przychód w wysokości 3,5 mln zł. Z danych, które otrzymaliśmy z poprzedniej dzierżawy (o ile ona była płacona), nadleśnictwo otrzymywało ok. 500 tys. zł. Obecny zarządca terenu chce odrabiać zapóźnienia, bo aktywność poprzedników ograniczała się jedynie do pobierania biletów za wstęp – mówią zarządcy terenu. Poza powołaniem specjalnej spółki w 2017 r. wykonano wiele czynności...

Cały artykuł w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"