Panel o nałogu nikotynowym i redukcji szkód palenia tytoniu był elementem dwudniowej naukowej konferencji pod dumnie brzmiącą nazwą „Pulmunologiczno-Kardiologiczne Przypadki Kliniczne”, którą zorganizowała Fundacja Pulmonologia dla Warmii i Mazur. „Małym”. Wzbudził zdecydowanie najgorętsze emocje spośród wszystkich sesji.

Problem z nałogiem nikotynowym i szeroko rozumianym paleniem dotyczy nie tylko tych 9 milionów uzależnionych, ale chyba nas wszystkich. Z jednej strony oczywiście lekarzy, którzy za pomocą finansów publicznych próbują niwelować skutki nałogu u palaczy – nierzadko skutków już nieodwracalnych. Z drugiej całej rzeszy niepalących, w tym dzieci, którzy narażeni są na bierne palenie. Co więc robić z palaczami? Jak skutecznie zachęcać do rzucenia nałogu? Czy w ogóle się da?

Odpowiedzi na te i kilka innych, nie mniej ciekawych pytań, próbowali udzielić podczas wspomnianej konferencji czołowi polscy eksperci kliniczni, m.in. prof. Anna Doboszyńska (pulmunolog i alergolog, wykładowca UWM), prof. Bartosz Łoza (psychiatra, kierownik Kliniki Psychiatrii WUM), dr hab. n. med. Filip Szymański (warszawski kardiolog) oraz dr n. med. Łukasz Balwicki (terapeuta Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej, wykładowca GUM).

Podsumowali oni najnowsze wyniki badań dotyczące wpływu nikotyny na organizm człowieka oraz przyczyny uzależnienia. Wśród propozycji zainteresowanie wzbudziła koncepcja redukcji szkód polegająca na zalecaniu palaczom, którzy nie zamierzają przestać palić, przejścia na produkty o obniżonej szkodliwości czyli e-papierosy lub elektroniczne podgrzewacze tytoniu. Tą drogą w terapii idzie już wiele krajów. Jedni są „za”, inni przeciw, uważając, że jest to droga na skróty, która nie przyniesie pożądanych efektów. A co sądzą o tym polscy lekarze?