Przypowieść pobudza wyobraźnię i intuicję, pomaga zmienić sposób myślenia, ocenę własnej sytuacji i możliwości. Ukazuje nowe perspektywy, lub odsłania odwrotną stronę medalu. 

Wielu ludzi swoim mottem życiowym uczyniło ,,pragnę być lubiany, szanowany i podziwiany przez wszystkich”. Pozytywna opinia innych jest dla nich życiowym celem, są gotowi wiele poświęcić by wszystkich zadowolić i nikogo nie urazić. Niestety wiele sytuacji życiowych udowadnia, że realizacja tego pragnienia jest niemożliwa bo zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał bardziej lub mniej uzasadnione pretensje do naszego zachowania, poglądów, systemu wartości. Po prostu wszystkich ludzkich oczekiwań nie da się zadowolić.

Trudno zadowolić wszystkich

    W spiekocie dnia pewien mężczyzna przemierzał wraz ze swoim synem ulice miasta Keszan. Syn prowadził osła, na którym jechał ojciec.
    „Biedny chłopiec” – powiedział jeden z przechodniów. – „Ledwie może nadążyć. To niebywałe, że możesz patrzeć, jak twoje dziecko tak się męczy.”
    Ojciec wziął sobie tę uwagę do serca. Za najbliższym rogiem zsiadł z osła i posadził na nim chłopca. Wkrótce jednak inny przechodzień wykrzyknął:
    „Co za wstyd! Brzdąc siedzi sobie wygodnie jak sułtan, a jego ojciec musi dreptać obok.”
    Słowa te bardzo chłopca poruszyły, więc poprosił ojca, aby usiadł za nim. Nie ujechali jednak daleko, gdy zbeształa ich jakaś zawoalowana kobieta:
     „Czy ktoś widział coś podobnego? Co za okrucieństwo wobec zwierząt! Ten nicpoń i jego synalek myślą pewnie, że siedzą sobie na latającym dywanie. Biedne stworzenie ugina się prawie do ziemi i ledwie powłóczy nogami.”
    Obaj jeźdźcy bez słowa zeszli z osła i dalej szli pieszo. Po kilku chwilach jakiś mężczyzna zaczął się z nich wyśmiewać:
    „A to dopiero! Nie widziałem jeszcze takiej głupoty. Po co wam to zwierzę, skoro wcale z niego nie korzystacie, zdzierając sobie nogi na tych zakurzonych drogach?”
    Ojciec podał osłu garść siana, po czym zwrócił się do syna:
    „Niezależnie od tego, co byśmy uczynili, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał coś przeciwko temu. Musimy więc sami decydować o tym, co jest dla nas najlepsze.”

Drogocenna perła, Zbiór przypowieści Środkowego Wschodu stosowanych w psychoterapii, wybór, opracowanie i przekład B. K. Peczko, Kraków 1993, s.13.