Drewniany kościół pw. św. Michała Archanioła w Domachowie powstał w drugiej połowie XVI wieku, w tym roku obchodzi swoje 450-lecie. Mimo że prace konserwatorskie zabytkowego prezbiterium z XVIII wieku przeprowadzane były już wcześniej, dopiero teraz dokonano tam niecodziennego odkrycia.

Jak tłumaczył proboszcz parafii ks. Paweł Minta, „w trakcie prac w prezbiterium okazało się, że część desek przy posadzce była zmurszała i trzeba je było wymienić. Wtedy właśnie okazało się, że pod tymi deskami znajduje się pierwotna konstrukcja kościoła, pokryta polichromią. Przez 250 lat nikt nie miał pojęcia o istnieniu tych malowideł. Polichromia, schowana za kolejną warstwą drewna, była chroniona od jakichkolwiek interwencji i poza pajęczynami i upływającym czasem - zachowała się w całkiem dobrym stanie”.

Malowidła w kościele przedstawiają postacie ze Starego i Nowego Testamentu. Ukazani są kapłani, rycerze, a także scena Ostatniej Wieczerzy. Proboszcz polichromię nazywa "Biblią Pauperum Domachovensis”, czyli „Domachowską Biblią Ubogich”. Jak tłumaczył, dawniej takie właśnie malowidła miały przekazywać wiernym główne prawdy wiary.

- Każdą kolejną deskę odkrywaliśmy z wielkim zapałem i ciekawością, jak Kolumb, który odkrywa nowy kontynent, tak my odkrywaliśmy kolejne sceny. Malowidła przedstawiają m.in. Trójcę Świętą, ale też siedmiogłowego smoka, który czyha, żeby pożreć dziecko kobiety oczekującej na jego narodzenie. Smok jest uwiązany łańcuchem i z niebios trzyma go anioł – tłumaczył proboszcz.

Ks. Minta wskazał, że odkrycie jest unikalne i sensacyjne. Polichromia pochodzi prawdopodobnie z drugiej połowy XVI wieku, ale jak tłumaczył proboszcz, w tej chwili trudno określić dokładny czas, kiedy malowidło powstało. „Niezależnie jednak od datowania, polichromia, tak samo zresztą jak cały kościół, jest zabytkiem klasy zerowej” - podkreślił.

- Parafianie są bardzo zainteresowani odkryciem, pytają, czy to tak pozostanie, czy można będzie oglądać malowidła. Kiedy dowiadują się, że to obrazy, które zostały namalowane bezpośrednio na samej konstrukcji kościoła, że to są te warstwy najbardziej nasiąknięte kadzidłem i modlitwą poprzednich pokoleń – widać wielkie wzruszenie i zachwyt – podkreślił kapłan.

Obecnie odkryto jedynie fragment zabytkowej polichromii. Prace w prezbiterium kościoła św. Michała Archanioła będą kontynuowane, wtedy także możliwe będzie dokładniejsze ustalenie wieku malowideł.