Ronaldo, chociaż jest zdrowy, po raz kolejny nie wystąpi w reprezentacji swojego kraju. Słynny piłkarz, który latem przeszedł z Realu Madryt do Juventusu Turyn, nie wystąpił także m.in. we wrześniowym spotkaniu LN z Włochami.

"Zawsze sprawia mi przyjemność gra przeciwko silnym rywalom, najlepszym piłkarzom, mi się to podoba. Ale cóż, Portugalczycy podjęli taką decyzję. Natomiast nie uważam, że ich jakość drastycznie spadnie, bo mają wielu świetnych zawodników, zresztą kilku znam osobiście. Na pewno czeka nas więc fajne widowisko"

- wspomniał Glik podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach.

Oba zespoły spotkały się poprzednim razem w ćwierćfinale Euro 2016 we Francji. Drużyna prowadzona wówczas przez trenera Adama Nawałkę przegrała w rzutach karnych.

"Na pewno jakieś porównania są i będą czynione. U niektórych z nas te wspomnienia wracają i to jest fajna okazja, żeby się Portugalczykom zrewanżować za wspomnianą porażkę i troszkę ją sobie osłodzić" - przyznał Glik.

W pierwszym spotkaniu Ligi Narodów, nowych rozgrywek mających zastąpić w dużej mierze potyczki towarzyskie, biało-czerwoni zremisowali w Bolonii z Włochami 1:1. W tabeli grupy 3 dywizji A z trzema punktami prowadzi Portugalia, która trzy dni później pokonała Italię 1:0.