Nie jest już tajemnicą, że chińska policja testuje okulary z wbudowaną kamerą, połączone z systemem AI (Artificial Intelligence) do rozpoznawania twarzy. Celem jest natychmiastowa identyfikacja osób poszukiwanych przez organy ścigania. Facebook z kolei niedawno wysłał do użytkowników zapytanie o zgodę na uruchomienie funkcji rozpoznawania twarzy.

- Wydaje się, że znowu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy postęp technologiczny i jego nagła adaptacja wyprzedza zdroworozsądkową ostrożność. Rozwój sztucznej inteligencji i prywatność nie idą w parze. Algorytmy będą w stanie bez najmniejszego problemu rozpoznać nasz wizerunek, a nawet głos, dopasować i połączyć dane zgromadzone na rozmaitych portalach społecznościowych (oraz randkowych), rozbijając ostatecznie iluzję anonimowości w sieci. Należy też pamiętać o ryzyku związanym z coraz bardziej powszechnymi asystentami głosowymi – najczęściej ceną wygody jest prywatność i postępujące cyfrowe obnażanie się – tłumaczy Leszek Tasiemski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa F-secure.

Zarówno naukowcy, jak i eksperci zajmujący się kwestiami cyberbezpieczeństwa nie mają wątpliwości, że najprawdopodobniej już w najbliższych latach będziemy świadkami rozwoju metod manipulacji opartych właśnie na sztucznej inteligencji.

- Możliwe jest opracowanie algorytmów potrafiących perfekcyjnie udawać głos danej osoby (na podstawie kilkusekundowej próbki), a nawet generujących wideo osoby mówiącej swoim głosem i robiącej rzeczy, których nigdy nie zrobiła, ani nie powiedziała. To bardzo potężne narzędzia, które mogłyby trafić w ręce zarówno pospolitych oszustów, jak i agencji państwowych manipulujących opinią publiczną. Odróżnienie prawdy od fałszywej informacji (fake news) będzie coraz trudniejsze, może nawet niemożliwe.  Jednocześnie warto pamiętać, że twórcy rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję kierują się dobrymi intencjami, a ich motywacją jest zapewnienie wsparcia dla człowieka na różnych płaszczyznach życia. Możliwość podyktowania treści maila lub listy zakupów nawet w trakcie jazdy samochodem, zidentyfikowanie twarzy poszukiwanych przestępców dzięki inteligentnym systemom monitoringu czy odnalezienie starego przyjaciela – to tylko część funkcjonalności, które mają szansę poprawić naszą wydajność, bezpieczeństwo publiczne oraz kontakty międzyludzkie – wyjaśnia Leszek Tasiemski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa F-secure.

Dlatego właśnie tak duże znaczenie ma kwestia odpowiedzialności i świadomości w kontekście korzystania z nowych technologii. W przeciwnym razie rozwój sztucznej inteligencji może stać się obok szansy, jednocześnie poważnym zagrożeniem.