Dotacje przyznawane są szpitalom w całym kraju z unijnych funduszy programu "Infrastruktura i środowisko" w ramach rządowego projektu "Wspieramy szpitalne oddziały ratunkowe".

- To bardzo ważny program, dlatego że SOR-y to miejsca, do których pacjent trafia zazwyczaj w najtrudniejszych sytuacjach, gdzie liczy się szybkość, skuteczność działania i właśnie tak ministerstwo zdrowia, kierując środki z funduszy europejskich, postanowiło zainterweniować

 – poinformował dziś w siedzibie delegatury Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie wiceminister Cieszyński.

Dodał, że "rola ratownictwa jest ważna" i dobrze, że pieniądze trafiają także do szpitali powiatowych. Podkreślił, że listę beneficjentów sporządzono na podstawie analiz przeprowadzonych przez wojewodów.

Szpital w Koszalinie dzięki 303 tys. zł dotacji stanowiącej 85 proc. wartości projektu kupi za ponad 350 tys. zł specjalistyczny sprzęt do ratowania dzieci na oddziale ratunkowym. Szpital w Gryficach za ponad 150 tys. zł, przy dotacji wynoszącej 132 tys. zł.

Stosowne umowy na przekazanie dofinansowania wiceminister Cieszyński podpisał z zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Koszalinie Magdaleną Sikorą i dyrektorem szpitala w Gryficach Piotrem Sołtysińskim.

- Sprzęt musi być często odnawiany, więc każda taka pomoc w wyposażeniu SOR-u jest nie do przecenienia

 – mówiła Sikora, dodając, że przez SOR w Koszalinie rocznie przechodzi 40 tys. pacjentów. W Gryficach ta liczba jest o połowę mniejsza.

Oba szpitalne SOR-y zyskają m.in. pompy infuzyjne, po respiratorze, kardiomonitorze i defibrylatorze. Koszaliński kupi jeszcze USG. I będzie to najdroższe, bo warte 150 tys. zł, urządzenie w ramach tych zakupów.

W poniedziałek umowy na dofinansowanie SOR-ów minister zdrowia Łukasz Szumowski podpisał w Szczecinie z przedstawicielami szpitala klinicznego nr 1 PUM na blisko 350 tys. zł i szpitala "Zdroje" na 285 tys. zł. Dofinansowanie w wysokości 442 tys. zł otrzyma też sieć "Nowy Szpital" z centralą w Szczecinie, mająca placówki poza woj. zachodniopomorskim, m.in. w Olkuszu, Świeciu i Świebodzinie.

Dziś w Koszalinie wiceminister zdrowia dodał, że "zakup sprzętu ma szerszy kontekst, bo sprzęt to jedno, ale ważne, aby były środki na finansowanie zakupu świadczeń".

- Do woj. zachodniopomorskiego, w porównaniu z planami na 2015 r., w tym roku trafi o 700 mln zł więcej na zakup świadczeń. Z tego skorzystają m.in. te szpitale, z którymi dziś podpisujemy umowy. Szpital w Koszalinie otrzyma prawie 25 mln zł więcej, szpital w Gryficach ponad 10 mln zł więcej tego kontraktu (…)

 – dodał Cieszyński.

Podkreślił, że "te większe środki w ramach programu zwiększenia finansowania systemu ochrony zdrowia w ramach dochodzenia do 6 proc. PKB w roku 2024 trafiają też do personelu".

Wiceminister powiedział również, że w przyszłym tygodniu ministerstwo skieruje do uzgodnień projekt ustawy, w którego ramach "zostanie wprowadzony wymóg posiadania nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej przez szpitale, które prowadzą SOR". Ten wymóg będzie dotyczył lokalizacji. Szpital nie będzie mógł odsyłać pacjentów z SOR-u do placówki, z którą podpisał umowę na świadczenie usług w ramach nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. A tak dzieje się z dorosłymi pacjentami choćby w Koszalinie. Szpital ma taką umowę z "Polikliniką" i placówką w Polanowie