Oskar Kaczmarczyk jeszcze niedawno współpracował z reprezentacją Polski, a już jest w sztabie fińskich siatkarzy. Odpowiada tam za statystyki i rozpracowanie rywala. Jutro Polacy zagrają z Finlandią w meczu Mistrzostw Świata. Pozostaje więc postawić pytanie: czy Kaczmarczykowi serce nie będzie biło mocniej? 

Rzeczy związane z podjęciem tej pracy działy się tak szybko, że dopiero w pewnym momencie uświadomiłem sobie, że będę w tym samym miejscu co Polacy. Sam się zastanawiałem, jak to będzie. Jeśli chodzi o hymn, to dotychczas byłem spokojny. Może trochę inaczej będzie jutro. Co do spotkań, to jestem tak mocno skoncentrowany na swojej pracy, że tych emocji też już jest mało, ale jak chłopaki wygrają jakąś fajną akcję, to się cieszę.

- odpowiada.

Okazuje się, że Polak będzie odpowiedzialny za rozpracowanie polskiej kadry dla Finów. Dostał specjalne polecenie, by tego dopilnować. Jak twierdzi, dotychczas wszystko zgadza się z tym, co przekazał trenerowi kadry. 

Do tej pory analizowaliśmy wszystkich przeciwników razem, a przy Polsce dostałem kartkę i polecenie "napisz". Koledzy ze sztabu porównywali opisane przeze mnie kierunki ataków biało-czerwonych podczas ich meczu z Kubą i dostałem wiadomość, że się zgadza. Co napisałem na tej kartce? Zajmowałem się indywidualnymi charakterystykami zawodników i było mi łatwo powiedzieć, co potrafią, bo ich dość dobrze znam. Ale ich poziom i jakość są naprawdę wysokie, więc to, że się wie, jak ich można zatrzymać nie znaczy, że to będzie łatwe do zrealizowania.

 - mówi Kaczmarczyk. 

Mecz Polska - Finlandia na Mistrzostwach Świata siatkarzy już dziś o 19.30. Polacy powalczą o trzecie zwycięstwo po wcześniejszych wygranych z Kubą 3:1 i Portoryko 3:0.