Oficer prasowy elbląskiej policji Krzysztof Nowacki poinformował, że między właścicielką kota a jej byłym partnerem rozgorzał konflikt właśnie z powodu zwierząt.

Mężczyzna wcześniej podarował kobiecie dorosłą kotkę rasy brytyjskiej. Później urodziły się dwa małe koty. Mężczyzna uważał, że skoro podarował partnerce kota, to teraz chce dostać przynajmniej jednego małego kociaka

- podał Nowacki.

Ponieważ kobieta nie dała byłemu partnerowi kotka, ten pod jej nieobecność wszedł do mieszkania i sam go zabrał. Właścicielka zgłosiła "uprowadzenie" zwierzęcia policji, a ta odzyskała kotka i przekazała go kobiecie.

Ponieważ właścicielka wyceniła kotka na 1,5 tys zł, jej były partner usłyszał zarzut kradzieży.