Sąd Najwyższy oddalił odwołanie złożone przez polityka od wyroku wydanego przez sąd apelacyjny.

Proces dotyczył słowa „terrone”, uważanego od lat za obraźliwe. Od połowy minionego wieku takim epitetem mieszkańcy północy Włoch nazywali z pogardą osoby z południa. Bossi użył go w wersji „terun” w dialekcie z północy.

Urodzonego w Neapolu ówczesnego prezydenta Włoch Giorgio Napolitano senator Bossi nazwał tak w grudniu 2011 roku, gdy był przywódcą Ligi i kilka tygodni wcześniej przestał być ministrem do spraw reform w rezultacie upadku rządu Silvio Berlusconiego. Polityk tak określił prezydenta w wystąpieniu w czasie wiecu Ligi koło Bergamo na północy Włoch, a towarzyszył temu obraźliwy gest.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znieważenia głowy państwa złożyli prywatni obywatele, oburzeni zachowaniem Umberto Bossiego.

Sąd pierwszej instancji w Bergamo skazał Bossiego w 2015 roku za znieważenie prezydenta na półtora roku pozbawienia wolności. Dwa lata później sąd apelacyjny obniżył tę karę do roku i 15 dni, a utrzymał ją obecnie Sąd Najwyższy.

W innym procesie w ostatnich latach zasiadający w Senacie założyciel Ligi Północnej został skazany na dwa i pół roku więzienia za sprzeniewierzenie pieniędzy ugrupowania, które pochodziły z budżetu państwa.