Pod siedzibą Platformy Obywatelskiej przy ul. Wiejskiej w Warszawie zebrali się protestujący przeciwko przyjętej przez Parlament Europejski dyrektywie o prawie autorskim dotyczącym internetu, tzw. ACTA 2. Najpierw przez pół godziny milczeli, a następnie wykrzykiwali hasła, m.in.: "Precz z cenzurą internetu", "Nie dla ACTA 2.0" oraz "(PO)wolny internet". O takiej też treści trzymali transparenty.

Jak wyjaśnił PAP Jan Strzeżek ze stowarzyszenia Młoda Prawica, "zebraliśmy się, żeby zaprotestować przeciwko głosowaniu posłów PO, którzy w europarlamencie, będąc bardziej wierni swojej frakcji, zagłosowali przeciwko wolności". Jego zdaniem europosłowie Platformy "nie tylko ograniczyli wolność internautów, ale też zagłosowali za podwyższeniem podatków, bo dyrektywa ACTA 2.0 podwyższa także podatki polskim przedsiębiorcom poprzez tzw. podatek linkowy".

Zdaniem innego uczestnika zgromadzenia ACTA 2.0 "wprowadza nas w czasy cyberdyktatury i ogranicza wolność słowa". "Platformo, protestujemy przeciwko waszym nikczemnym czynom, nikczemności, jaką jest cenzura" - mówił jeden z uczestników, zwracając się do polityków PO. "Nasi ojcowie walczyli przeciwko cenzurze, dlaczego teraz wy lekką ręką, w imię pieniędzy, pozbawiacie nas wolności?" - powiedział. Dodał, że politycy PO "powinni się wstydzić".

Nowa dyrektywa, która ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie, wzbudza wiele kontrowersji. Przeciwnicy tych regulacji ostrzegają przed "cenzurą w internecie" i końcem wolności w sieci, zwolennicy wskazują natomiast, że zmiana prawa jest konieczna, by chronić twórców i dostosować przepisy do rzeczywistości.