Jeśli jakaś partia nie „weźmie milionów”, jej liderzy trafią do więzienia, bo państwo zniknie. Nie da się zarzucić, że kradł, trzeba napisać, że „wziął”. Katastrofą piarowców PO jest to, że zarzucają PiS akurat te patologie, z którymi kojarzy się ich partia. PSL nie może opierać kampanii na walce z nepotyzmem, Ruch Palikota zarzucać złego traktowania księży, a PO sugerować, że PiS kradnie. Na plakatach musiał się pojawić zły Kaczyński, ale on powinien być trochę niesympatyczny, co lud odkrywać mógłby sam, np. komentując jego nieszczery uśmiech. A tak dostał komunikat, że złodzieje z PO uważają Kaczyńskiego za potwora, co peowski lud wie i bez plakatów. Poza tym czy upiększanie Grzegorza Schetyny poprzez zrobienie mu bielutkich ząbków zderzone z przerobieniem jego przeciwnika na postać z horroru nie potęguje wrażenia groteski?