Rosja rozpoczęła spór w 2014 r., twierdząc, że unijny "trzeci pakiet energetyczny" godzi w Gazprom, bo wymaga od niego "rozdziału" aktywów przesyłu gazu oraz aktywów produkcji i dostaw tego surowca.

Światowa Organizacja Handlu nie podzieliła jednak tego stanowiska.

Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła decyzję WTO. Jak podkreśliła Komisja Europejska w wydanym oświadczeniu, WTO odrzuciła większość zarzutów Rosji "co do rzekomej niezgodności środków polityki energetycznej UE z zasadami handlu wielostronnego".

KE wskazała w nim również, że WTO nie znalazła podstaw do stwierdzenia, że UE poprzez regulacje trzeciego pakietu energetycznego dyskryminuje rosyjski rynek gazu ziemnego. Komisja podkreśliła też, że WTO orzekła na korzyść UE w kwestii wymogu rozdzielenia sektora dostaw i wytwarzania energii od sektora przesyłu.

- Orzeczenie to jest istotne i korzystne dla UE, ponieważ zapewnia utrzymanie podstawowych elementów trzeciego pakietu energetycznego

- wskazała Komisja Europejska.

Jak informuje Reuters, każda ze stron może odwołać się od decyzji WTO w ciągu 60 dni.