O całą sprawę została zapytana rzeczniczka prezydenta Gdańska, Magdalena Skorupko-Kaczmarek. Potwierdziła ona, że przebieranie pomnika Neptuna w koszulkę z napisem „konstytucja” zostało zainicjowane przez miejskie władze.

Z kolei Michał Szulc z pomorskiego KOD, jeden z organizatorów akcji poinformował, że cztery pozostałe pomniki: Jana III Sobieskiego, Obrońców Poczty Polskiej i Świętopełka w Śródmieściu oraz pomnik Powiew Wolności w Gdańsku Brzeźnie zostały ubrane przez KOD.

- Neptun jest szczególnym symbolem miasta, który już nie raz był przebierany w różne stroje. Z okazji Dnia Wolontariusza był ubrany w koszulkę z napisem „wolontariusz” a przy okazji meczów reprezentacji miał zakładany szalik. Nic więc dziwnego, że teraz zdecydowaliśmy się powiesić koszulkę z napisem „konstytucja”. Konstytucja jest nadrzędną wartością. Gdańsk jest miastem wolności, solidarności i demokracji, i konstytucji nie wstydzimy się, tylko się nią szczycimy. Nie ma chyba piękniejszego słowa – stwierdziła rzeczniczka prezydenta Gdańska.

Władze miasta nie wiedzą na razie, jak długo Neptun będzie ubrany w koszulkę.

Skorupko-Kaczmarek powiedziała, że o swojej akcji KOD poinformował wcześniej miasto.

- Chodzi o pokazanie, że konstytucja jest najważniejsza – uzasadnia akcję działacz KOD.

Zaznaczył, że zwrócenie uwagi na ten dokument w czasie odbywającego się w Gdańsku Jarmarku św. Dominika jest szczególnie ważne, bo teraz miasto odwiedza bardzo wielu turystów.

28 lipca Komitet Obrony Demokracji zawiesił na pomniku prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie koszulkę z napisem „konstytucja, Jędrek”. W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała mężczyznę, który baner w kształcie koszulki z napisem „konstytucja” założył na pomniku Lecha Kaczyńskiego w Białej Podlaskiej. Mężczyźnie postawiono zarzut znieważenia pomnika.

Robert Opas z Komendy Głównej Policji powiedział w, że zakładanie koszulek na pomniki jest kwalifikowane jako przestępstwo z art. 261 kodeksu karnego, czyli „kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. Podkreślił, że policja nie jest instytucją, która ostatecznie rozstrzyga czy prawo zostało złamane. O winie lub jej braku orzeknie sąd.