To dowód na to, że Polacy nie dają się nabierać na prowokacje różnych oszołomów i realnie oceniają politykę obecnego rządu. Zdają sobie sprawę, że nie musi być tak, iż lokalne sitwy nadal będą rozkradały majątek przeznaczony na rozwój ich regionów. I na nic się nie zdadzą żenujące rozróby, kłamstwa i odwracanie uwagi Polaków od spraw dla nich istotnych. Jest duża szansa na odsunięcie od władzy bezideowych i skorumpowanych kacyków. Jak się okazuje, jest też szansa na to, że wreszcie po dekadach rozkradania Polski suweren powie: „Dość tego!”.