W czwartek najwyższą temperaturę zarejestrowano również w Słubicach, gdzie termometry wskazały 36 st. W Warszawie było w czwartek 32 st., o 2 st. więcej niż w środę.

- Maksimum upałów miało miejsce w dniu wczorajszym. W Słubicach było w środę 37 st. Teraz strefa ciepłego powietrza przemieszcza się w kierunku centrum i wschodu. W piątek temperatura przekraczająca 30 st. pozostanie na wschodzie kraju. Na zachód napłynie chłodniejsze powietrze - powiedziała Dąbrowska.

Jak dodała, w weekend w całym kraju należy spodziewać się już temperatur poniżej 30 st. Natomiast w poniedziałek ponownie od południowego-zachodu temperatura wzrośnie i przekroczy 30 st.

- Znowu przez Polskę, tylko tym razem w ciągu dwóch dni - od poniedziałku do wtorku - przemieści się z zachodu na wschód fala upałów. Od środy temperatura ma się już wahać w granicach 25-27 st. - poinformowała Dąbrowska.

Zaznaczyła, że przyszłym tygodniu w najcieplejszych dniach termometry będą wskazywać 32-33 st.

Najwyższa temperatura zanotowana dotychczas oficjalnie w dzisiejszych granicach Polski to 40,2 st. C. Zanotowano ją pod koniec lipca 1921 r. w okolicach Prószkowa koło Opola.