Na mocy rozkazu nr 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wydanego przez ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRS (szefa NKWD) Nikołaja Jeżowa, pod zarzutem przynależności do fikcyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) prowadzącej rzekomo działalność szpiegowsko-wywrotową na rzecz Polski, poddano represjom nie mniej niż 139 835 osób, z czego zamordowano – najczęściej strzałem w tył głowy – nie mniej niż 111 091 aresztowanych.

Antypolska operacja przeprowadzona przez NKWD wyróżniała się skalą zbrodni i okrucieństwem. Polacy ginęli prawie czterdziestokrotnie częściej niż inni obywatele ZSRS. Dodatkowo, na podstawie rozkazu nr 00486 z 15 sierpnia 1937 r., wydanego również przez Jeżowa, represjom poddano żony i dzieci skazanych „zdrajców Ojczyzny”.

NKWD przeprowadzało aresztowania według specjalnych list, przygotowanych przez lokalne organa. Cień podejrzenia – jakikolwiek związek z Polską, najdrobniejszy przejaw przywiązania do polskości czy religii – w zupełności wystarczały do tego, aby ktoś został uznany za winnego. Listy były zatwierdzane przez Jeżowa i głównego prokuratora Związku Sowieckiego Andrieja Wyszynskiego. Było to jednak tylko formalnością, wiemy bowiem z zachowanej dokumentacji, że takich zatwierdzeń wydawano i dwa tysiące dziennie. (…) Opisy aresztowań niczym się nie różnią od relacji z przebiegu niemieckich pacyfikacji wsi w okupowanej Polsce.

– pisał prezes IPN dr Jarosław Szarek we wstępie do publikacji „Operacja antypolska NKWD 1937–1938”, wydanej przez Instytut w 2017 r.

O przebiegu antypolskiej akcji Jeżow na bieżąco informował Józefa Stalina, który na przekazane wieści zareagował słowami:

Bardzo dobrze! Wykopujcie dalej i usuwajcie ten polski brud.

Mimo tak olbrzymiej skali zbrodni, „operacja polska” NKWD z lat 1937-1938 do dziś nie zaistniała w masowej wyobraźni. W okresie PRL temat terroru lat 30. XX w. został sprowadzony jedynie do „okresu stalinowskich błędów i wypaczeń”, kiedy to ofiarami byli członkowie Komunistycznej Partii Polski. Z kolei w pamięci Zachodu Wielki Terror jest utożsamiany wyłącznie z nagłośnionymi procesami pokazowymi czołowych przywódców bolszewickich.

Działania podjęte przez IPN mają za zadanie zmienić ten stan rzeczy i przyczynić się do przywrócenia tej masowej zbrodni na polskim narodzie należytego miejsca w świadomości i pamięci społecznej.

Jesteśmy winni to naszym przodkom, którzy stali się ofiarami sowieckiego ludobójstwa w końcu lat trzydziestych XX w. Nie mają nawet grobów, a jedynym śladem po nich są coraz szerzej odkrywane dokumenty, w beznamiętny sposób odnotowujące wyroki, które zapadały w kilka minut: „rozstrzelać, osobisty majątek skonfiskować”. Instytut Pamięci Narodowej uczyni wszystko, aby te ofiary znalazły swoje miejsce na polskiej Golgocie XX w.

– zapowiedział prezes IPN.

11 sierpnia 2018 roku prezes IPN dr Jarosław Szarek złoży hołd ofiarom sowieckich represji pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie (przy ul. Muranowskiej w Warszawie). Uroczystość organizuje IPN wspólnie z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Podczas uroczystości, na pomniku upamiętniającym Ofiary NKWD, zostanie poświęcony nowy element dedykowany właśnie Ofiarom „operacji polskiej 1937-1938.

IPN upamiętni ofiary „operacji polskiej” NKWD także w innych miastach:

BIAŁYSTOK

12 sierpnia 2018, godz. 11.00 – Spotkanie upamiętniające ofiary tzw. operacji polskiej. W programie projekcja filmów dokumentalnych: „Rozstrzelać Polaków” (scen. Tomasz Sommer, reż. Mirosław Majeran) i „Operacja polska” (reż. Sofio Torczinawa)

KATOWICE

16 sierpnia 2018 – prelekcja Ryszarda Mozgola (naczelnika OBEN IPN Katowice): „Stalinowska geneza operacji narodowościowych w ZSRS na przykładzie Operacji Polskiej NKWD”.

KRAKÓW

10 sierpnia 2018 – uroczystość upamiętniająca ofiary operacji polskiej NKWD

NAKŁO nad NOTECIĄ

11-31 sierpnia 2018 – prezentacja na Starym Rynku wystawy „Operacja antypolska NKWD”. Wernisaż przygotowany przy współpracy Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle nad Notecią.