Pierwszą ważną zmianą jest skrócenie samej ceremonii. To ważny krok, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnia gala zanotowała najniższą w historii oglądalność i została uznana przez krytyków i dziennikarzy za wyjątkowo... nudną. W związku z tym część nagród ma być wręczana również podczas przerw reklamowych, a - jak pisze zarząd Akademii -  "zwycięskie momenty zostaną zmontowane i wyświetlone w dalszej części przekazu". 

Kolejną nowością jest dodatkowa kategoria - "Film popularny". Znajdą się w niej kinowe hity, które odnotowały największe sukcesy frekwencyjne i finansowe. Jeśli nowa kategoria obowiązywałaby już od najbliższej ceremonii, oznaczałoby to szansę na Oscara dla produkcji m.in. takich jak "Czarna Pantera", "Deadpool 2' czy "Avangers: Wojna bez granic". Niewątpliwie obecność gwiazd tych produkcji na ceremonii przyczyniłaby się do większego zainteresowania transmisją gali. Zmieniono również termin gali, która odbędzie się w 2020 roku - z 23 na 9 lutego.