W uroczystości przekazania przez producenta w zakładach Airbus Helicopters w Donauwörth ostatniego śmigłowca brał udział m.in. pułkownik Ulrich Ott, który podkreślił, że konstrukcja sprawdziła się w operacjach prowadzonych w Afganistanie oraz Mali. Same Tigery mają być ważną częścią kontyngentu niemieckiego w ramach pełnienia dyżuru w Siłach Szybkiego Reagowania NATO (NATO Response Force - NRF) oraz szpicy NATO (Very High Readiness Joint Task Force - VJTF) w 2023 roku.

Strona niemiecka dysponuje wersją śmigłowca wsparcia ogniowego UHT (Unterstützungshubschrauber). Model ten dysponuje kierowanymi pociskami przeciwpancernymi PARS 3 LR lub HOT3, niekierowanymi Hydra 70 mm jak i przeciwlotniczymi AIM-92 Stinger. Nie posada jednak działka. Helikopter ten głowicę obserwacyjną w podczerwieni i CCD umieszczoną ma nad wirnikiem zamiast nad kabiną. Maszyna osiąga prędkość maksymalną 280 km/h dzięki dwóm silnikom Rolls-Royce/MTU 390 o mocy 870 kW każdy. Zasięg taktyczny wynosi 740 km a operować bez przerwy może do 5 godzin dzięki dodatkowym zbiornikom.   Pierwszy z helikopterów trafił do niemieckich SZ w 2005 roku. Poza Niemcami śmigłowcami Eurocopter Tiger dysponują również Australia, Francja i Hiszpania.