Jak wyjaśniono, przed rozpoczęciem igrzysk do specjalnej bazy danych mają trafić zdjęcia ponad 300 tys. sportowców i osób zatrudnionych przy obsłudze. Posłużą do wyprodukowania elektronicznych identyfikatorów. Japońska firma NEC zapewniła, że za pośrednictwem kart chipowych będzie automatycznie weryfikowana tożsamość osób przy wejściu do ponad 40 obiektów, na których za dwa lata będzie się toczyć w Tokio rywalizacja o medale w igrzyskach oraz zmaganiach paraolimpijskich.

W ocenie NEC to pierwsze igrzyska, w których zostanie zastosowany system bezpieczeństwa oparty o technologię rozpoznawania twarzy. Ma to zwiększyć poziom bezpieczeństwa uczestników i zapobiec ewentualnym atakom terrorystycznym - wskazano.

Jak podkreśliła agencja, podczas dotychczasowych igrzysk kontrola bezpieczeństwa pochłaniała dużo czasu, bo strażnicy musieli "wzrokowo skontrolować" każdy identyfikator. Nowy system jest zaprojektowany tak, by w sposób bardziej skuteczny blokować wstęp do obiektów sportowych osobom korzystającym z pożyczonych, skradzionych lub fałszywych kart identyfikacyjnych - wyjaśnili przedstawiciele NEC.

Według komitetu organizacyjnego igrzysk widzowie kibicujący zmaganiom sportowców będą przechodzić kontrole za pośrednictwem wykrywaczy metalu i systemu rentgenowskiego pod kątem posiadania broni i materiałów niebezpiecznych.

Technologia rozpoznawania twarzy NEC jest już wykorzystywana na niektórych lotniskach - zaznaczono. Dodano, że była też testowana podczas Igrzysk Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro.