„Powtarzamy wszystkim, a szczególnie politykom, że najlepszą pomocą jaką można ofiarować naszym wiernym jest umożliwienie im pozostania tam, gdzie się urodzili, a nie wzbudzanie niepokojów politycznych, czy jakichkolwiek innych form przemocy, które zmuszają ich do migracji

– podkreślają w swym apelu patriarchowie.

Najpierw zwracają się do wiernych, zachęcając ich do nieopuszczania swych krajów.

Przyszłość naszych wspólnot oraz obecność chrześcijan w naszym regionie zależy od waszej decyzji o wyjeździe lub o zaakceptowaniu woli Boga co do pozostania tam, gdzie was kiedyś postawił

– piszą hierarchowie.

Rządzących i polityków wzywają do wsłuchiwania się w głos biednych i prześladowanych oraz do nieulegania zewnętrznym wpływom wielkich światowych mocarstw, które pretendują do zmieniania, według własnych zapatrywań oraz interesów ekonomicznych i strategicznych, sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zdaniem patriarchów proces ten rozpoczął się od ataku na Irak oraz Syrię i może zakończyć się wojną z Iranem.