Chwałek, który od 30 lipca do 2 sierpnia przebywał w Stanach Zjednoczonych, rozmawiał w Departamencie Obrony o modernizacji technicznej sił zbrojnych, w tym o programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, którego podstawą ma być amerykański system Patriot, i o programie amunicji rakietowej dalekiego zasięgu Homar, który ma być budowany na bazie amerykańskiego systemu HIMARS.

Wiceminister obrony narodowej spotkał się m. in. z zastępcą sekretarza obrony USA ds. zakupów, technologii i logistyki, krajową dyrektor ds. uzbrojenia USA Ellen Lord, sekretarzem marynarki wojennej USA (szefem departamentu marynarki w Pentagonie) Richardem Spencerem, zastępcą sekretarza wojsk lądowych ds. współpracy i eksportu Ann Cataldo, zastępcą Dyrektora Agencji Współpracy Obronnej i Bezpieczeństwa Gregorym Kausnerem oraz dyrektorem Biura Programów Międzynarodowych Marynarki Wojennej USA kontradm. Francisem Morleyem.

Jak podało MON, głównym tematem rozmów było "określenie dalszych kierunków rozwoju programów Wisła i Homar, a także pozyskiwanie uzbrojenia dla Marynarki Wojennej RP". Resort zapewnił, że „realizacja programów Wisła i Homar przebiega zgodnie z planem”.

W lipcu MON zakończyło dotychczasowe postępowanie w sprawie wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar i rozpocząć negocjacje międzyrządowe z zastosowaniem formuły Foreign Military Sales (FMS), przewidzianej przy sprzedaży uzbrojenia używanego przez wojska USA.

Wcześniej w negocjacjach uczestniczyło konsorcjum pod wodzą podlegającej MON Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Wprowadzenie do polskich sił zbrojnych dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych było jednym z głównych programów planu modernizacji technicznej na lata 2013-22. Zestawy artylerii rakietowej na podwoziach kołowych mają być uzbrojone w pociski zdolne razić cele na odległość 70-300 km, zależnie od użytej amunicji.

Chwałek rozmawiał też o szczegółach drugiej fazy programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła. Negocjacje drugiego etapu programu rozpoczęły się w kwietniu, kiedy do USA udała się delegacja pod przewodnictwem pełnomocnika MON ds. systemu Wisła płk. Michała Marciniaka.

Umowę w sprawie pierwszej z dwóch faz programu podpisano pod koniec marca. Kontrakt zakłada sprzedaż Polsce przez USA zestawów obrony powietrznej Patriot z obecnie dostępnym radarem, pociskami PAC-3 MSE i będącym w opracowaniu systemem zarządzania polem walki IBCS, który ma się stać standardem w amerykańskich wojskach lądowych. Wartość kontraktu w pierwszej fazie wyniosła wynosi 4,75 mld dolarów (16,6 mld zł). 700 mln zł ma trafić do polskich zakładów zaangażowanych w program Wisła. W drugiej fazie Polska zamierza kupić kolejne baterie z tańszymi pociskami i nowym, dookólnym, a nie sektorowym radarem.