Półfinałowa konfrontacja miała dwa oblicza. Świetnie spotkanie rozpoczęli Anglicy, którym już w piątej minucie prowadzenie dał Kieran Trippier. Obrońca Tottenhamu Hotspur popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego. To był najszybciej zdobyty gol w półfinale MŚ od 1958 roku.

Podopieczni trenera Zlatko Dalica po raz trzeci w fazie pucharowej na tym turnieju musieli odrabiać stratę i po raz trzeci ich mecz nie kończył się po 90 minutach. W 1/8 finału po karnych wyeliminowali Danię, a w ćwierćfinale, również po karnych, Rosję.

Do tej pory najlepszy występ Chorwacji na mundialu miał miejsce w 1998 roku, kiedy zajęła trzecie miejsce. Wówczas w półfinale uległa Francji.

Tym razem jednak kibice, tuż przed rozpoczęciem meczu dali wyraz solidarności z Ukrainą i dość jednoznacznie wyrazili swoje niezadowolenie z powodu działań Rosji na wschodzie Ukrainy. Gdy na murawie prezentowane były flagi Chorwacji i Anglii z tysięcy gardeł wyrwał się okrzyk: „Sława Ukrainie!”.

ZOBACZ FILM:
 


To nie pierwszy tego typu przypadek, który z pewnością nie spodoba się na Kremlu. Po meczu meczu z Rosją w Soczi pojawiło się w internecie nagranie wideo, na którym Domagoj Vida krzyczy: „Sława Ukrainie”. Filmik zamieścił były reprezentant Chorwacji Ognjen Vukojevic. Obaj w przeszłości występowali w Dynamie Kijów.

W tym przypadku Międzynarodowa Federacja Piłkarska wszczęła już postępowanie przeciwko chorwackiemu obrońcy Domagojowi Vidzie, który zwycięstwo swojej drużyny nad Rosją w ćwierćfinale mistrzostw świata miał zadedykować Ukrainie.
 

CZYTAJ WIĘCEJ: Strzelił gola Rosji, a po meczu nagrał filmik "Sława Ukrainie". FIFA chce go karać