Tymczasem jak wiadomo w Nord Stream 2 zainwestowało pięć zachodnich firm: niemieckie Wintershall (BASFn.DE) i Uniper (UN01.DE), austriackie OMV (OMVV.VI), brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell (RDSa.L) i francuski koncern Engie (ENGIE.PA).

- Wierzymy, że to (gazociąg – przyp. red.) podważyłoby ogólne bezpieczeństwo energetyczne i stabilność Europy, dając Rosji kolejne narzędzie do stosowania politycznego przymusu wobec krajów europejskich, zwłaszcza Ukrainy. Rosja rozumie, że ten projekt dzieli Europę i wykorzystuje to na swoją korzyść – podkreśla rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu.

Wcześniej amerykański prezydent Donald Trump wskazywał, że gazociąg Nord Stream 2 jeszcze mocniej uzależnia Niemcy od rosyjskiej energii. Jego zdaniem kraj ten jest „całkowicie kontrolowany” przez Rosję i jest jej „zakładnikiem”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Trump nie przebiera w słowach przed szczytem NATO. Mówi wprost: Niemcy są pod kontrolą Rosji