O słowach amerykańskiego przywódcy, które padły podczas szczytu NATO, poinformowały źródła w kwaterze głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego. Później potwierdziła je rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders.

Przed rozpoczęciem szczytu Trump ostro krytykował te państwa, które nie przeznaczają 2 proc. PKB na obronność.

Najmocniej dostawało się Niemcom, które wydają na ten cel nieco ponad 1,2 proc. PKB. Lokator Białego Domu publicznie nie domagał się jednak wydatków rzędu 4 proc. produktu krajowego brutto, o wiele wyższych niż obecny poziom.

"Skupię się na tym, co do czego się zgodziliśmy, a zgodziliśmy się na zwiększenie wydatków wojskowych do poziomu 2 proc. Mówmy o tym. Mamy drogę do przejścia, ale dobrą wiadomością jest to, że zaczęliśmy już spełniać nasze zobowiązanie"

- powiedział na konferencji prasowej po zakończeniu sesji roboczej pierwszego dnia szczytu sekretarz generalny Sojuszu.

Przyznał jednocześnie, że w NATO nie ma zgody co do wydatków. "Mieliśmy dyskusje, były różnice zdań, ale przede wszystkim podjęliśmy decyzje, które posuwają Sojusz do przodu i nas umacniają. W historii NATO wiele razy byliśmy niezgodni i byliśmy w stanie to przezwyciężyć za każdym razem, bo na koniec dnia zgadzaliśmy się, że Ameryka Północna i Europa są bezpieczne razem" - zaznaczył Stoltenberg.

Przekonywał, że jest całkowicie spokojny o amerykańską obecność militarną w Europie. "To, co obserwujemy, to coraz większa militarna obecność USA w Europie. Po zakończeniu zimnej wojny Stany Zjednoczone ograniczały swoją obecność wojskową, (...) a teraz ją zwiększają" - powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego.

"Od kiedy prezydentem został Donald Trump, amerykańskie finansowanie obecności militarnej w Europie wzrosło o 40 proc. Jestem całkowicie spokojny co do amerykańskiego zaangażowania w europejskie bezpieczeństwo"

– dodał.

Jak zaznaczył, sojusznicy zgodzili się, że obecny podział obciążeń związany z zapewnieniem bezpieczeństwa nie jest sprawiedliwy. "Wszyscy zgodziliśmy się, że potrzebujemy więcej środków w narodowych budżetach na obronność" - relacjonował.

Zwrócił uwagę, że w związku z inicjatywą Trumpa z maja ubiegłego roku kraje NATO zgodziły się na wypracowanie krajowych planów ws. wydatków, by były mocnym narzędziem zapewniającym, że sojusznicy spełnią swoje obietnice.

"Teraz wszyscy sojusznicy zaczęli zwiększać wydatki, wszyscy zatrzymali cięcia, więcej wydaje 2 proc. PKB na obronę, a zeszłym roku widzieliśmy największy wzrost w historii"

- mówił Stoltenberg.