Widziałem jego akta w IPN i jestem w szoku, zważywszy na zanik pamięci Sędziego! Precz z komuną! Nawet w karcie żołnierza LWP WSW napisano, że poszedł do pracy w Sądzie Najwyższym

- dodał historyk.

Oto dokumenty dotyczące prezesa Sądu Najwyższego Józefa Iwulskiego:

Prof. Cenckiewicz ujawnił też inny dokument:

Przy okazji wyszło na jaw, że Iwulski jest klasycznym "resortowym dzieckiem". Jego rodzice pracowali w Komendzie Dzielnicowej Milicji Obywatelskiej Wrocław Psie Pole:

Jeszcze w poniedziałek prezes Sądu Najwyższego Józef Iwulski wybielał się:

W stanie wojennym w pierwszej instancji ws. politycznych orzekałem w jednej sprawie, w której orzeczono kary więzienia; złożyłem zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych.

Wcześniej bowiem portal Niezalezna.pl ujawnił, że sędzia Iwulski był w składzie orzekającym, który w 1982 r. skazał działaczy opozycji niepodległościowej.

Po zeszłotygodniowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z I prezes SN Małgorzatą Gersdorf, prezesem Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN Józefem Iwulskim i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha informował, że wolą prezydenta było, by najstarszy stażem sędzia Iwulski od środy pełnił funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN.

Jeszcze przed spotkaniem z Andrzejem Dudą Gersdorf wydała zarządzenie o wyznaczeniu jako kierującego pracą Sądu Najwyższego prezesa Iwulskiego "do zastępowania I prezes SN na czas swojej nieobecności".

Dzisiaj sędzia Iwulski oświadczył, że nie jest "zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf", a jedynie zastępuje ją "w razie, gdy będzie nieobecna".